To nie był zwykły koncert. W niedzielę, 1 lutego, wnętrza Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy wypełniły się dźwiękami fortepianu, który milczał przez dekady.
Instrument marki Bechstein z 1878 roku, odrestaurowany z jubilerską precyzją, otrzymał drugie życie dzięki hojności jednej rodziny.
- Trafił do nas jako podarunek, a darczyńcami tego instrumentu jest rodzina państwa Kryjomów. Udało nam się go odrestaurować dzięki środkom z urzędu marszałkowskiego, za co jestem wdzięczny panu marszałkowi Markowi Woźniakowi, całemu zarządowi województwa i depratamentowi kultury za pomoc. Wiedzieliśmy, że musimy go oddać w ręce profesjonalistów i tak się stało - mówił podczas inauguracyjnego koncertu Dariusz Grodziński, dyrektor Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy.
Instrument został odrestaurowany przez znaną w Europie pracownię Piano Kowalczyk z Kalisza.
- Ten instrument został zbudowany w 1878 roku, więc minęło mu 148 lat życia. On się nie nadawał do grania, części się zużyły. Trzeba było przeprowadzić generalny remont i taki został przeprowadzony w porozumieniu z panem dyrektorem. (...) Fortepian jest nastrojony według światowegos systemu strojenia, jeśli przyjedzie tutaj klasowej klasy pianista, usiądzie i zagra na tym instrumencie - opowiadał podczas koncertu Sylwester Kowalczyk z pracowni Piano Kowalczyk.
Fortepian z rodzinnego domu
Inauguracja cyklu „Muzyka Trzech Wieków” przyciągnęła tłumy, ale to bohater wieczoru - zabytkowy fortepian - skupiał na sobie wszystkie spojrzenia.
Instrument trafił do Dobrzycy jako darowizna od rodziny Kryjomów i to właśnie oni jako pierwsi zasiedli przy klawiszach podczas niedzielnego wydarzenia pt. „Chopin po kryjomu”.
- Jest to fortepian z mojego rodzinnego domu, na którym uczyłem się grać będąc w szkole muzycznej, następnie na studiach w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. (...) Postanowiliśmy przekazać go Muzeum w Dobrzycy, wraz z panem dyrektorem podjeliśmy kroki w tym kierunku i się udało - opowiadał Łukasz Kryjom.
Utalentowana i hojna rodzina
Koncert był popisem kunsztu i pasji rodziny Kryjomów z Ostrowa Wlkp., która od lat kształtuje kulturę muzyczną w regionie.
Na scenie wystąpili: Agnieszka Kryjom - ceniona pedagog i propagatorka Chopina, jej mąż Łukasz Kryjom - utytułowany pianista, który wydobył z 148-letniego Bechsteina pełną paletę barw oraz ich dzieci: Aleksandra i Mateusz Kryjom - najmłodsze pokolenie artystów, udowadniające, że muzyczny talent jest w tej rodzinie dziedziczny.
- Dzisiejszy koncert był dla mnie bardzo wzruszający, ponieważ miałam takie wrażenie jak byśmy cofnęli się w czasie - mówiła Agnieszka Kryjom.
Publiczność mogła usłyszeć nie tylko dzieła Fryderyka Chopina, ale także kompozycje Bacha i Bertiniego. Nowy nabytek muzeum udowodnił, że mimo upływu półtora wieku, jego brzmienie wciąż potrafi zachwycać głębią i szlachetnością.
Nie tylko muzyka
Zanim wybrzmiały pierwsze nuty, goście mogli przenieść się w czasie dzięki kuratorskiemu oprowadzaniu dr. Stanisława Borowiaka. Wystawa „Od polowania do pojedynku” stała się idealnym tłem dla opowieści o dawnym życiu ziemiaństwa, tworząc spójną całość z wieczornym koncertem.
Niedzielne wydarzenie to nie tylko sukces frekwencyjny, ale przede wszystkim otwarcie nowego rozdziału w historii dobrzyckiego muzeum. Dzięki darowi rodziny Kryjom, placówka zyskała narzędzie do tworzenia koncertów na najwyższym, światowym poziomie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.