Reklama

Reklama

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska przenosi się na stałe do Dobrzycy. „To nie likwidacja, ale restrukturyzacja” – podkreśla szefostwo

Opublikowano: czw, 8 lip 2021 10:00
Autor:

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska przenosi się na stałe do Dobrzycy. „To nie likwidacja, ale restrukturyzacja” – podkreśla szefostwo  - Zdjęcie główne

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Kowalew-Dobrzyca już wkrótce w całości zlokalizowana będzie tylko w jednej miejscowości – w Dobrzycy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Promowane Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Kowalew-Dobrzyca już wkrótce w całości zlokalizowana będzie tylko w jednej miejscowości – w Dobrzycy. Siedziba w Kowalewie zostanie – po pełnych przenosinach - wystawiona na sprzedaż. Władze firmy dementują jednak – i to zdecydowanie - krążące plotki o likwidacji. – To tylko konieczna restrukturyzacja, wynikająca z ogromnych kosztów utrzymania aż dwóch zakładów. Rozwijamy nasze produkty i zwiększamy produkcję. Produkty spółdzielni są znane i lubiane przez szerokie grono konsumentów, przez ostatni rok udało się zwiększyć obroty firmy, pozyskać nowych klientów, a także na nowo wrócić na półki sieci Dino z serkiem topionym – co zostało zaniechane przez poprzedni Zarząd, który chciał ratować sytuację finansową Spółdzielni ograniczając produkcję wyrobów – zaznacza prezes OSM Kowalew-Dobrzyca, Beata Gmerek. I zapewnia, że nie ma mowy o żadnej likwidacji spółdzielni.

Reklama

Czy Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Kowalew-Dobrzyca chyli się ku upadkowi? Takie niepokojące plotki krążą od jakiegoś czasu w naszym regionie. – Ponoć wszystko zamykają – przekazują sobie ludzie z ust do ust. Czy to prawda?

Przedstawiciele zakładu zdecydowanie dementują tego typu informacje.

- To nieprawda – mówi jasno i wprost prezes OSM Kowalew-Dobrzyca, Beata Gmerek.

I dodaje:

- Do lokalizacji w Dobrzycy, po decyzji Rady Nadzorczej, zaczęliśmy się przenosić już w zeszłym roku. Najpierw został przeniesiony dział galanterii mleczarskiej,  który bez problemu funkcjonuje w Dobrzycy, mało tego udało się nam podwoić sprzedaż śmietany 12 %  w dużych kubkach. Po zakończeniu tego etapu wyremontowaliśmy na biura pomieszczenia, które przez lata stały puste i w ten sposób opuściliśmy jeden budynek w Kowalewie. Następnym etapem będzie przeniesienie działu technicznego i topialni, pomieszczenia są już w dużej mierze przygotowane, tym bardziej że mamy miejsce – dwie hale w Dobrzycy były praktycznie nieużywane.  

Przenosiny OSM Kowalew-Dobrzyca

Przypomnijmy: w minionym roku w doszło do zmian we władzach spółdzielni. Rada nadzorcza odwołała ówczesny dwuosobowy zarząd. Jak wtedy zaznaczano – powody były dwa.

- Pierwszy to straty finansowe, jakie odnotowywano w roku 2018 oraz 2019. Drugi, to generalna zmiana modelu zarządzania całym podmiotem – tłumaczyli przedstawiciele rady nadzorczej OSM Kowalew-Dobrzyca.

Nowym prezesem została wówczas Beata Gmerek. I do razu rozpoczęła działania, związane z koniecznością dostosowania wieloletniej marki zakładu do nowych wyzwań rynku i oczekiwań konsumentów.

- Za czasów byłego prezesa czas stanął w miejscu ograniczano wielkość produkcji, rezygnowano z asortymentów. Zmienił się zarząd, zmieniło się wszystko, minęły czasy stagnacji. Ostatnio taka sprzedaż była za czasów byłego prezesa Szymkowiaka – komentują pracownicy OSM Kowalew Dobrzyca.

Jak zaznacza zakład, dział handlu dokłada wszelkich starań, aby sprzedaż była na wysokim poziomie. Teraz jest szansa na odbudowę tego co utracił zakład przez ubiegłe lata. 

By to jednak zrobić kompleksowo, konieczne jest ustabilizowanie finansów firmy – po wspomnianych wcześniej stratach. Stąd decyzja o restrukturyzacji zakładu, a konkretnie o przenosinach siedziby tylko do jednej z dwóch dotychczasowych lokalizacji. Ta w Kowalewie ma zostać wkrótce sprzedana.

Przenosiny OSM Kowalew-Dobrzyca

I być może właśnie to spowodowało wspomnianą falę komentarzy i plotek – o rzekomej likwidacji spółdzielni. Prezes zdecydowanie je jednak dementuje.

– Tego typu przekazy nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Nie ma mowy o żadnej likwidacji – uspokaja Beata Gmerek.

Przyznaje jednak, że obecne działania związane są z konieczną restrukturyzacją zakładu.

– Chcemy, by nasza marka dalej była znana, by funkcjonowała w obszarze naszych klientów i konsumentów. Rozwijamy się, mamy w planie nowe produkty. Musimy jednak podjąć stosowne działania, które wiążą się z ustabilizowaniem firmy jako samodzielnej jednostki produkcyjnej  – zaznacza prezes, Beata Gmerek. 

Stąd właśnie konieczna jest decyzja o lokalizacji firmy tylko w jednej siedzibie.

– Zgodnie z decyzją rady nadzorczej będzie ona właśnie w Dobrzycy. Utrzymanie dziś dwóch zakładów - to duże koszty, stąd niezbędne było podjęcie decyzji o restrukturyzacji. Zakład w Dobrzycy bez problemu pomieści naszą dotychczasową produkcję, pozwoli nam również na zwiększenie wolumenu. Stratą pieniędzy byłoby utrzymywanie, jak do tej pory dwóch zakładów, ledwie w połowie wykorzystanych  – informuje prezes Beata Gmerek.

I dodaje. - Od jakiegoś czasu jesteśmy w trakcie przeprowadzki, do przeniesienia pozostał nam jeszcze tylko dział techniczny i dział topialni. 

Przenosiny OSM Kowalew-Dobrzyca

Jak zaznacza prezes, zakupiono już nowy samochód realizujący skup mleka, zamówiono już nowe maszyny, które umiejscowione będą właśnie w Dobrzycy. A wszelkie działania będą teraz skierowane na dalszy rozwój spółdzielni. – Mamy nowych odbiorców, pracujemy nad nowym produktem – wskazuje prezes. I precyzuje - o co konkretnie chodzi.

- Chcielibyśmy wprowadzić na rynek wegański serek topiony. Chcemy nadążać za rynkowymi trendami, rozwijać nasz zakład – podkreśla prezes Beata Gmerek.

I raz jeszcze uspokaja:

Plotki o likwidacji Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Kowalew-Dobrzyca możemy całkowicie zdementować. Zwiększamy produkcję i cały czas szukamy nowych pracowników – podsumowuje. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (26)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Nika

    Jako Poznanianka urodzona w Pleszewie zawsze miałam sentyment do wyrobów mleczarskich OSM Kowalew - Dobrzyca a zwłaszcza serka topionego i salami. Te dwa produkty były znane w całej Polsce a żółty salami najlepszy w Polsce. Życzę Wam sukcesu i powrotu do świetności Waszych wyrobów. Proszę pamiętać tylko, że serek topiony ma być ponownie serkiem topionym a nie produktem seropodobnym i myślę, że wszystkim wiadomo o co chodzi.

  • 4 miesiące temu | ocena +7 / -68

    Szczur

    Pisza wszyccy ci co sobie nagrzebali lub byli za bylym prezesem caly czas wszystkim sie wydawalo ze w osm rzadi komuna i wszystko sie nalezy pani prezes zrobila porzadki piszecie glupoty handel ruszyl jedyny minus to brak ludzi do pracy zamowien full handel ruszyl duzy odbiorca sie nie oplacal teraz sie nie idzie wyrobic z produkcja ludzie odchodza? Bo nie chce sie robic poprostu wiecej lazikow niz ludzi do pracy i tylko opowiadac ze wszystko jest nie dobre mozna by duzo pisac ale to sa zakladowe niestety pani prezes twarda babka i ma dobrych handlowcow kolo siebie zaklad mial pasc a tu lipa moim zdaniem zaklad sie rozwija

    • 4 miesiące temu | ocena +59 / -1

      Pracownik

      Poco wydawać pieniądze na remont jak w Kowalewie biura były w całkiem dobrym stanie, na pewno jakiś przekręt.

    • 4 miesiące temu | ocena +60 / -6

      klientka

      Szczur nie broń pani prezes, jeśli towar był dobry bym nie musiała oddawać śmietany do reklamacji

      • 4 miesiące temu | ocena +60 / -0

        ale

        serek smazony jest niesmaczny ,żółty ser Salami śmierdzi,masło tez juz nie jest dobre,śmietana fatalna.Szkoda naprawdę,bo kilka lat temu wyroby,,naszej,, mleczari były pyszne a terazszkoda gadac

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -61

    2222

    zgadza się, trzydziestoletni staż a uczciwie przepracowali piętnaście, odeszli same nieroby i nygusy.

    • 4 miesiące temu | ocena +62 / -1

      heniu

      Co to za zarząd jak nie umie zatrzymać pracowników

  • 4 miesiące temu | ocena +64 / -1

    pracownik

    Jesli taki dobrobyt to dlaczego pracownicy sie zwalniają

    • 4 miesiące temu | ocena +60 / -1

      heniu

      dobrze zauważone i to nie byle jacy pracownicy bo z trzydziesto letnim stażem co nie miało miejsca za poprzedniej władzy

  • 4 miesiące temu | ocena +7 / -52

    Ja

    Nigdy w tej firmie nie dbano o dostawców i pracowników. Ostatnie 7 lat doprowadziły do totalnej stagnacji funkcjonowania zakładu OSM Kowalew-Dobrzyca. Trzeba mieć mieć dużo odwagi i egoizmu aby doprowadzić do takiego stanu firmę. Przez ostatnie lata zaniedbań, powrót do wysokiej jakości produktów wymaga czasu i ciężkiej pracy . Powinniśmy się cieszyć że Rada podjęła właściwą decyzję i kibicować obecnemu zarządowi w działaniach które nie należą do łatwych. Bez podjęcia tych strategicznych decyzji OSM już by nie istniało.

    • 4 miesiące temu | ocena +63 / -3

      Ja2

      Co za bzdury. Produkty były dobrej jakości, nowy zarząd zmienia receptury i wszystko jest dużo gorszej jakości. Wystarczy przejść się po lokalnych sklepach i popytać właścicieli jakie maja zdanie na ten temat…

  • 4 miesiące temu | ocena +7 / -63

    Gość

    Gorszy smak produktów, bo mleka w super jakości nie ma jak kupić. Lata zaniedbań pana z Baranówka procentują. Tak to jest jak wół do karocy się zaprzęgnie. Brawo rada !!!

    • 4 miesiące temu | ocena +58 / -2

      Gosc2

      Z tego co mi wiadomo za jakość mleka odpowiadają dostawcy, każdy z osobna za swoje mleko (między innymi panowie z rady są dostawcami) a nie zarząd. Zostały zrobione jakieś badania odnośnie spadku jakości dostarczanego mleka? Czy to tylko sugestie wyssane z palca?

  • 4 miesiące temu | ocena +57 / -1

    Pyk

    Mam wrażenie , że gorszy smak produktów robiony jest z premedytacją, pod likwidację dobrze prosperującej firmy jak za lat 90-tych XX wieku. To moja teoria, ale coś czuje po kościach

  • 4 miesiące temu | ocena +67 / -1

    Ale

    Co za głupoty baba opowiada ser smażony śmierdzi,ser żółty Salami również, śmietana kremowa to koło kremówki nie stała. Bredzi pani prezes jak święty turecki na mękach

  • 4 miesiące temu | ocena +69 / -3

    klientka

    potwierdzam, zdecydowany spadek jakości produktów. Śmietana 30% kupiona w dwóch rożnych sklepach w Pleszewie w dobrej dacie a jeden kwas. Więcej nie kupie...

    • 4 miesiące temu | ocena +62 / -0

      heniu

      kiedyś to śmietana ubiła się 2 dni po terminie, a teraz nie chce się ubić 5 dni przed terminem, kwaśna i śmierdząca. WSTYD po prostu WSTYD PO TRZYKROĆ

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -46

    dziad

    czy to prawda że nie mają już samochodów skupujących mleko tylko usługę tą robi jakiś dziad-trans i skleja auta drutem i sznurkiem od snopowiązałki?

    • 4 miesiące temu | ocena +36 / -2

      Emer

      To że skręca auta drutem czy sznurkiem jest mało ważne. Mnie interesuje czy zamontowane na tych autach cysterny będą prawidłowo myte i dezynfekowane.

  • 4 miesiące temu | ocena +59 / -4

    pytam

    To dlatego smak masła się zepsuł?

    • 4 miesiące temu | ocena +6 / -47

      odpowiadam

      Przecież masło było zawsze produkowane w Dobrzycy...

      • 4 miesiące temu | ocena +62 / -1

        Ale

        Co to ma do rzeczy?masło od zawsze było produkowane w Dobrzycy,a że smak wyrobów się popsuł no cóż widać pani prezes nie wie robi

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -0

    don luka

    topiony z kminkiem mój ulubiony

    • 4 miesiące temu | ocena +9 / -1

      heniu

      może kiedyś tak ale nie teraz

      • 4 miesiące temu | ocena +9 / -1

        Ale

        Heniu prawda tego serka nie da się zjeść taki paskudny jest