Do Sejmu wpłynął projekt, który mógł całkowicie wywrócić do góry nogami polski system socjalny. Pomysł był prosty, ale radykalny: likwidujemy program 800 plus, trzynastki, czternastki oraz zasiłki z pomocy społecznej, a w zamian wprowadzamy Bezwarunkowy Dochód Podstawowy (BDP).
Zgodnie z petycją, każdy mieszkaniec Polski powyżej 3. roku życia miał otrzymywać co miesiąc 2403 zł (równowartość połowy minimalnego wynagrodzenia brutto) – bez żadnych kryteriów dochodowych czy dodatkowych warunków.
Ogromne koszty
Zanim posłowie zadecydowali o losie projektu, szczegółową analizę przygotował resort finansów. Wnioski urzędników były jednoznaczne: wprowadzenie BDP w tym kształcie oznaczałoby natychmiastową katastrofę dla budżetu państwa.
Skalę problemu najlepiej obrazują liczby przedstawione przez ministerstwo, nawet w odniesieniu do znacznie skromniejszego wariantu (1300 zł miesięcznie tylko dla osób pełnoletnich):
- 40 miliardów złotych – tyle kosztowałby program w każdy pojedynczy miesiąc.
- 480 miliardów złotych rocznie – to całkowity koszt utrzymania okrojonej wersji systemu.
- Taka kwota pochłonęłaby aż trzy czwarte wszystkich planowanych dochodów polskiego budżetu.
- Wydatki na świadczenie stanowiłyby ponad 12% PKB kraju.
Decyzja zapadła
Ostateczny werdykt w sprawie nowej pensji od państwa zapadł podczas posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Petycji. Posłowie nie mieli wątpliwości, że gigantyczne ryzyko załamania finansów publicznych dyskwalifikuje ten pomysł na starcie.
Członkowie komisji jednogłośnie odrzucili petycję, co ostatecznie zamyka ścieżkę legislacyjną dla tego projektu. Dla milionów Polaków oznacza to jedno: dotychczasowe programy, takie jak 800 plus czy dodatkowe emerytury, zostają na swoim miejscu.
Komentarze (0)