Do zdarzenia doszło w miniony weekend w gminie Pleszew. Była sobota, 3 stycznia 2026 roku, kiedy mieszkaniec powiatu tucholskiego odwiedził swojego znajomego. Gościnność gospodarza została jednak brutalnie wykorzystana. Gdy tuż przed północą gość opuścił mieszkanie, właściciel zorientował się, że z kieszeni jego spodni zniknęło 500 złotych, dowód osobisty oraz dwie karty bankomatowe.
Złodziej nie tracił czasu. I jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna natychmiast udał się do jednego z pleszewskich sklepów.
- Mężczyzna użył kart, płacąc w jednym z pleszewskich sklepów. Zakupił między innymi alkohol, napoje energetyczne i papierosy. Doładował też swój telefon za kwotę 100 zł - informuje Monika Kołaska z pleszewskiej policji.
Zatrzymanie w taksówce
Pokrzywdzony zgłosił sprawę na policję w niedzielę, 4 stycznia, około godziny 1:00 w nocy. Kryminalni zareagowali błyskawicznie. Dzięki zdobytym informacjom ustalili, że sprawca może przemieszczać się taksówką.
- Policjanci zatrzymali wskazany pojazd do kontroli. Na siedzeniu pasażera znajdował się 48-latek. Miał przy sobie skradzione dokumenty oraz część gotówki - dodaje Monika Kołaska.
Mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Noc spędził w policyjnym areszcie.
Zarzuty
W poniedziałek, 5 stycznia, zatrzymany usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dotyczą one nie tylko kradzieży mienia, ale również kradzieży z włamaniem - za taką bowiem uznaje się w świetle prawa użycie skradzionej karty płatniczej (przełamanie zabezpieczeń elektronicznych).48-latkowi grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.