Niezapomniany wieczór w Gołuchowie
Afromental energetycznym występem „porwał” do wspólnej zabawy publiczność zgromadzoną nad zalewem. Zespół, który wylansował takie przeboje, jak: „Rock&Rollin' Love”, „Radio Song” czy „It's My Life” był gwiazdą wieczoru Festynu Gołuchowskiego. Pochodząca z Olsztyna grupa na muzycznej scenie funkcjonuje od 22 lat. Debiutowała na Przeglądzie Młodych Kapel Gazety Olsztyńskiej. Debiutancki album zatytułowany „The Breakthru” wydała 12 października 2007 roku. W tym samym roku artyści wzięli udział w festiwalu Top Trendy w Sopocie. Dwa lata później w Opolu „zgarnęli” Superjedynkę w kategorii „zespół roku”. W 2010 r. ten sam tytuł przyznano im w plebiscytach VIVA Comet Awards i Eska Music Awards.
Członkowie zespołu – Tomasz „Tomson” Lach i Aleksander „Baron” Milwiw-Baron – byli trenerami w programie telewizyjnym „The Voice of Poland”. 9 lat temu z grupą pożegnali się: jeden ze współzałożycieli Wojciech Łozowski i Grzegorz Dziamka. W 2024 r. Afromental świętował 20-lecie działalności artystycznej.
Lokalni artyści na scenie
Co jeszcze w sobotę, 20 czerwca 2026 roku, działo się na gołuchowskiej scenie. Dla gości zagrała Orkiestra Dęta OSP w Kościelnej Wsi czy pleszewski zespół Monore. Piękne śpiewała również Basia Dymalska. Zabawę poprowadził dj Mojito. W programie również nie zabrakło pokazu sztucznych ogni, a nawet lotów paralotnią.
– Pogoda dopisała nam fantastycznie. Myślę, że publiczność może być zadowolona. Widać, że na koncercie grupy Afromental bawi się wspaniale – dzielił się wrażeniami Tomasz Pawlak, wójt gminy Gołuchów.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku nad zalewem śpiewał Stachursky. Z kolei w poprzednich latach w Gołuchowie gościły takie gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej, jak choćby doskonale znane zespoły: Lady Pank, Wilki czy Varius Manx. Widowna miała okazję również wysłuchać cieszące się dużą popularnością wokalistki: Julę czy Sylwię Grzeszczak.
Komentarze (0)