Pomysłowe nazwy, nietypowe konkurencje i wielkie emocje
20 drużyn w kategorii open i 9 w młodzieżowej bierze udział w tegorocznej edycji Olimpiady PPL. Zawodnicy tradycyjnie nie zawiedli i wykazali się kreatywnością tworząc nazwy swoich zespołów. Są Strażnicy Galaktyki, Powiatowe Asy, Bestie z Budżetówki, jest Polot i Finezja, Wybrzeże Dzikich Koni czy Sprzęgło Pleszew. Sobotnie zmagania rozpoczęły się w godzinach porannych na Stadionie Miejskim.
- Cieszy, że jest coraz więcej młodzieży - podkreślał burmistrz Arkadiusz Ptak, który oficjalnie otworzył imprezę, a chwilę później wziął udział w pierwszej konkurencji.
Na dobry początek zawodnicy zmierzyli się z biegową sztafetą 6x400 metrów. Każda ekipa dała z siebie wszystko. Kolejne wyzwania to sztafeta pływacka 6x50 metrów, bowling, dart, strzelectwo, przeciąganie samochodu na odległość, bossel i serw do siatkówki.
Uroczyste podsumowanie rywalizacji zaplanowano 13 czerwca o 18. Wszyscy uczestnicy otrzymają pamiątkowe medale. Trzy najlepsze drużyny w kategorii open odbiorą puchary oraz czeki o wartości: 1500 zł (I miejsce), 1200 zł (II) oraz 1000 zł (III). Dla najlepszych ekip w kategorii młodzieżowej przewidziano statuetki i nagrody finansowe w wysokości 1000, 800 i 600 zł.
Podczas dzisiejszych zmagań prowadzona jest zbiórka elektrośmieci. Drużyna, która dostarczy ich najwięcej otrzyma nagrodę niespodziankę. 13 czerwca elektrośmieci na teren stadionu może jednak przynieść każdy. W zamian organizatorzy rozdają kwiatki.
Przypomnijmy, że w poprzednich dniach w ramach Olimpiady PPL odbyła się rywalizacja przedszkolaków, uczniów szkół podstawowych i seniorów.
Dla Michała
Wydarzenie ma wymiar charytatywny. W kawiarence można nabyć słodkości. Dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany na rzecz Michała Grobelnego. Krwotok śródczaszkowy połączony z niewydolnością oddechową sprawił, że mężczyzna trafił na Oddział Intensywnej Terapii. Z medycznego punktu widzenia, jego szanse były minimalne, ale wola życia i siła charakteru sprawiły, że podjął walkę. Tygodnie spędzone na OIT były gehenną, ale przeszedł ten najgorszy etap. Michał jest kochającym mężem i ojcem dwójki dzieci. To one - i słusznie - nazywają go „wojownikiem”.
Michał walczy - dla siebie i swoich bliskich - i nie poddaje się. Przed nim długa i mozolna droga. Intensywna rehabilitacja neurologiczna to jedyny sposób, by mężczyzna mógł znów w pełni cieszyć się obecnością bliskich. Niestety, koszty specjalistycznej opieki są ogromne. Dlatego na stronie zostananiolem.pl uruchomiono specjalną zbiórkę na jego rzecz. Każdy może go wesprzeć w walce o powrót do zdrowia! Link do zbiórki – kliknij TUTAJ.
Komentarze (0)