To będzie wyjątkowo długa, bo czterodniowa przerwa od handlu. Od 24 do 27 grudnia 2026 roku większość dużych sklepów i galerii handlowych pozostanie zamknięta. Pierwszy z tych dni to oczywiście wigilia, która od ubiegłego roku jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Później mamy święta Bożego Narodzenia, a bezpośrednio po nich przypada niedziela niehandlowa. Cztery dni bez możliwości zrobienia zakupów w dużych sieciach, oznaczają konieczność wcześniejszego zaplanowania świątecznych zapasów, ale również uwzględnienia potrzeb na niedzielę po świętach. Ostatnia okazja na duże, przedświąteczne zakupy będzie w środę, 23 grudnia, a handel do standardowego funkcjonowania wróci dopiero w poniedziałek. Co ciekawe podobny układ ma pojawić się ponownie w... 2037 roku.
Małe sklepy alternatywą dla klientów
Zamknięcie dużych sieci nie oznacza, że przez cały okres świąteczny nie będzie można kupić podstawowych artykułów. Przepisy dopuszczają wyjątki od zakazu handlu, między innymi w sklepach, w których za ladą staje osobiście właściciel. Z takiej możliwości mogą skorzystać niektóre sklepy osiedlowe i franczyzowe. Ich działalność będzie jednak zależeć od decyzji prowadzących je przedsiębiorców oraz spełnienia wymogów prawnych. Jeśli zabraknie ci przysłowiowego mleka w niedzielę objętą zakazem, pomocne będą także stacje paliw (czynne 24/7).
Trzy niedziele handlowe z rzędu
Przedświąteczne zakupy będzie można z kolei rozłożyć na niedziele handlowe. Te w grudniu zaplanowano aż trzy! Sklepy będą otwarte:
- 6 grudnia,
- 13 grudnia,
- 20 grudnia.
Z pewnością warto zaplanować zakupy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby w miarę możliwości uniknąć kolejek i niepotrzebnego stresu.
Komentarze (0)