Reklama

Gmina Pleszew. Kiedyś był tu zajazd Parzybroda. Nasz Czytelnik alarmuje: - Tutaj jest niebezpiecznie!

Opublikowano: czw, 3 lut 2022 14:38
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać Dzikie wysypisko śmieci, niezabezpieczona studnia i stary staw – tak prezentowała się niedawno okolica, gdzie przed laty stał kultowy zajazd „Parzybroda”. Nasz Czytelnik alarmował o dzikim wysypisku. – Jest też niebezpiecznie – zaznaczał - i prosił o interwencję.

Dawny zajazd "Parzybroda" w gminie Pleszew

Jak opowiadał nasz Czytelnik, spacerował niedawno w miejscu, gdzie przed laty stał słynny zajazd „Parzybroda”. To rejony Brzezia, w okolicy stacji paliw.

Przypomnijmy: historyczny obiekt spłonął w roku 1976. Później został odbudowany, zmieniając nazwę na „U Huberta”. Jednak i on po latach zniknął w końcu z mapy miasta, zmieniając po drodze właścicieli. Po obiekcie trudno dziś znaleźć większe ślady – sam budynek był bowiem rozbierany lata temu. 

Pleszew. Czytelnik alarmuje o dzikim wysypisku śmieci

Niedawno nasz Czytelnik, który wybrał się w te rejony odkrył w tej okolicy dzikie wysypisko śmieci. To jednak nie wszystko.

- Znajduje się tam niezabezpieczona studnia o głębokości 3-4 metrów oraz stary staw przeciwpożarowy. Jest on otoczony murkiem, ale w środku nie ma żadnych stopni, po których można by było się wydostać i uratować. Ogrodzenie stawu już dawno ktoś wyciął na złom. Strach pomyśleć co by się stało gdyby wpadło tam jakieś dziecko – opisywał, wysyłając nam zdjęcia tego terenu.

I dodawał: - Myślę że pora kogoś o tym zawiadomić. 

Pleszew. Straż miejska zajmie się sprawą terenu po zajeździe "Parzybroda"

W jego imieniu interweniowaliśmy w pleszewskim urzędzie miasta, prosząc o bliższe przyjrzenie się wspomnianemu problemowi. Teren jest prywatny, jednak władze miasta obiecały zająć się wspomnianymi kwestiami poruszonymi przez Czytelnika.

- Jest to teren prywatny. Sprawa została zgłoszona straży miejskiej, która zobliguje właściciela terenu do posprzątania śmieci i zabezpieczenia studni – odpowiada „Życiu Pleszewa” Anna Bogacz, rzecznik prasowy pleszewskiego urzędu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy