To miał być rutynowy czas rekonwalescencji. Marian przebywał w szpitalu tuż po zabiegu. To własnie tam przeszedł udar. Od tego dnia życie Mariana Wielgosika i jego rodziny stało się nieustanną walką o każdy krok, każde słowo i każdy samodzielny gest.
Potzrebna kosztowna rehabilitacja
Początki były dramatyczne. Marian Wielgosik był osobą całkowicie leżącą, w pełni zależną od pomocy innych.
- Dziś odzyskał odrobinę samodzielności. Wciąż jednak ma problemy z mówieniem, zmaga się z głęboką afazją motoryczną, niedowładem prawej ręki i słabym chodem. Mój mąż ma problemy z mówieniem. Potrafi poruszać się jedynie za pomocą laski. Jest również po zawale serca - opowiada żona Mariana Wielgosika, Halina.
Aby powrót do życia sprzed udaru był możliwy, konieczna jest intensywna i bardzo kosztowna rehabilitacja.
- Tylko ćwiczenia ze specjalistami są w stanie wypracować u mojego męża umiejętności, które zabrał mu udar. Niestety, koszty związane z profesjonalną opieką medyczną są ogromne. Nie jestem w stanie im sprostać. Dlatego proszę o wsparcie. Każda złotówka to szansa na odzyskanie sprawności przez mojego męża - apeluje Halina Wielgosik.
Na portalu siepomaga.pl uruchomiona została zbiórka na ten cel. LINK DO ZBIÓRKI TUTAJ. Pomóc byłemu burmistrzowi można także przekazując 1,5 procent swojego podatku. Numer KRS0000396361. Cel szczegółowy 1,5%0860775 Marian.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.