Reklama

Jedlec. Biblioteczka plenerowa dla miejscowych i turystów [FOTO]

Opublikowano: 11 czerwca 2019 11:12
Autor: Ewa Andersz-Wanat

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

W Jedlcu otwarto pierwszą w gminie, a nawet, jak podkreślano, w powiecie, Biblioteczkę Plenerową.

Z taką inicjatywą wyszła Beata Szymoniak – radna gminna, a zarazem sołtysa wsi oraz rada sołecka, przy wsparciu Gołuchowskiego Centrum Kultury „ZAMEK” oraz zaangażowaniu społeczności szkolnej. Biblioteczka stanęła na boisku przy placu zabaw. - Analizowaliśmy różne projekty, ale stwierdziliśmy, że taka biblioteczka będzie najbardziej pasowała do jedleckiego klimatu - mówił Beata Szymoniak na otwarciu. Tego samego dnia została wypełniona książkami przyniesionymi przez dzieci i nauczycieli z lokalnej szkoły oraz mieszkańców miejscowości. W biblioteczce zaaranżowano również półeczkę dla turystów, gdzie wyłożono materiały promocyjne gminy Gołuchów. W uroczystym otwarciu wzięli udział: wójt Marek Zdunek, dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Gołuchów – Elżbieta Kłakulak, dyrektor GCK „ZAMEK” – Patrycja Walerowicz-Wojtkowiak, radny powiatowy – Radomir Zdunek, proboszcz, dzieci, młodzież i nauczyciele z jedleckiej szkoły oraz mieszkańcy Jedlca. Uroczystość muzycznie uświetniała Orkiestra Dęta z Zespołu Szkół Przyrodniczo-Politechnicznych Centrum Kształcenia Ustawicznego z Marszewa.

Przecięcia wstęgi dokonali uczniowie klasy VIII: Karolina Wiśniewska, Hanna Witczak i Michał Młynarczyk. - Ulokowanie biblioteczki jest wybrane nieprzypadkowo - plac zabaw to miejsce spotkań dzieci i rodziców oraz młodzieży, miejsce odpoczynku i relaksu przejeżdżających przez miejscowość turystów. Biblioteczka będzie sugerować, że warto w plenerze również poczytać - mówiła Beata Szymoniak. Patrycja Walerowicz-Wojtkowiak wyjaśniła, że biblioteczki plenerowe wpisują się w ogólnoświatową ideę zwaną „bookcrossing” – niekonwencjonalny sposób promocji książek i czytelnictwa, a regulamin funkcjonowania biblioteczki jest prosty – książkę można zabrać, przeczytać i podać dalej. - Akcja przekazywania książek jest znana na całym świecie, robi się to na dworcach, na lotniskach, w parkach, a u nas powstało pierwsze takie miejsce biblioteczne, gdzie mieszkańcy mogą przynosić książki i się nimi dzielić - mówiła szefowa GCK "Zamek".

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Patokuchary

    Takie czasy... Żywcem pomysł skopiować a już najlepiej ze Skandynawii bo tam jest ideał nauczania... Biblioteki w gminie świeca pustkami a jedlec robi pod parkiem szafki z książkami... Już wieczorem pato jedlec podpali budke i będzie wiocha żyła sensacja... Jedlec jak i kucharzy to płynąca rzeka wódki... Przejedzie się tam wieczorem pod sklep...