Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa na Osiedlu Złote Łąki w Kościelnej Wsi
Blisko 3 miesięce temu na Osiedlu Złote Łąki w Kościelnej Wsi rozegrała się tragedia, która wstrząsnęła lokalną społecznością. 31-letnia kobieta w czasie awantury domowej zaatakowała nożem swojego 28-letniego partnera. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń. Wezwane na miejsce służby ratownicze podjęły próbę walki o jego życie. Niestesty, reanimacja nie przyniosła skutku. Kobieta została zatrzymana przez policję, dwa dni później została doprowadzona do pleszewskiej prokuratury. Usłyszała zarzut działania z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia. 31-latka zadała mężczyźnie dwa uderzenia nożem, z czego jedno w okolice klatki piersiowej, co skutkowało powstaniem obrażeń ciała, które doprowadziły do zgonu pokrzywdzonego. Wobec kobiety zastosowano tymczasowy areszt.W styczniu Prokurator Rejonowy w Pleszewie zakończył skierowaniem aktu oskarżenia postępowanie prowadzone przeciwko podejrzanej.
- Jak ustalono w dniu 19 października 2025 r. pomiędzy pokrzywdzonym, a oskarżoną spożywającymi tego dnia alkohol doszło już od wczesnych godzin rannych do kłótni, zaś w godzinach popołudniowych doszło do eskalacji konfliktu, podczas którego oskarżona wyrzuciła przez okno ubrania i garnek z zupą, nakazując pokrzywdzonemu opuszczenie wynajmowanego przez nią mieszkania. Pomimo pierwotnego opuszczenia lokalu, mężczyzna w krótkim odstępie czasu wrócił do mieszkania, gdzie doszło pomiędzy nimi do kolejnego konfliktu, w trakcie którego oskarżona przy użyciu zabranego z kuchni noża zadała pokrzywdzonemu dwa ciosy, z których jeden okazał się w skutku śmiertelny. W chwili zatrzymania kobieta znajdowała się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,11 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi prok. Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej kobieta nie przyznała się do stawianego jej zarzutu, kwestionując działanie z zamiarem bezpośrednim dokonania zabójstwa.
- Na podstawie uzyskanych opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej prokurator referent ocenił, że rodzaj i rozmiar użytego narzędzia, ilości użytej siły przez oskarżoną, umiejscowienia ran, ich głębokość i kierunek pozwalają ocenić wyjaśnienia oskarżonej jako przyjętą linię obrony - opowiada prok. Maciej Meler.
W najbliższym czasie ma zostać wyznaczony termin pierwszej rozprawy. Kobiecie grozi kara kozbawiania wolności od 10 lat do dożywocia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.