Reklama

Mahle buduje hale. Będzie zatrudniać. Kobiety też

Opublikowano:
Autor:

Mahle buduje hale. Będzie zatrudniać. Kobiety też - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

4 tysiące - tyle osób ma docelowo pracować w Mahle Polska w Krotoszynie. Niemiecki koncern stawia na rozwój i właśnie buduje nową halę produkcyjną, gdzie wytwarzane będą wałki rozrządu. To nie koniec planów inwestycyjnych. Od niedawna działa linia produkcji stalowych tłoków, ale firma zamierza otworzyć kolejną. I zatrudnić głównie kobiety.

    Nowa hala ma być gotowa w połowie przyszłego roku. W pierwszej fazie liczyć będzie 9.300 m2, przy czym w przyszłym roku zostanie rozbudowana o dodatkowe 2.500 m2. Mahle chce tu ruszyć z produkcją kolejnych części samochodowych. Tym razem wałków rozrządu.

Szkolenia i pracadla 150 osób
Już teraz na potrzeby uruchomienia produkcji szkolenie w Niemczech przechodzą inżynierowie, technolodzy i operatorzy maszyn z Krotoszyna. Inwestycja pozwoli także stworzyć nowe miejsca pracy. Firma potrzebuje inżynierów oraz osób do produkcji bezpośredniej. - To w perspektywie 2-3 lat - zaznacza Andreas Kosicki, dyrektor generalny Mahle Polska w Krotoszynie. Łącznie zatrudnienie ma znaleźć 130-150 osób. Wiąże się to również z otwarciem przed kilkoma miesiącami produkcji tłoków stalowych. System pracy w nowo powstających halach, podobnie jak w dotychczasowych, odbywać się będzie w systemie 4-zmianowym.

Oferta dla kobiet
W planach Mahle na najbliższe pięć lat jest otwarcie produkcji filtrów samochodowych. Miałaby się ona toczyć na zaplanowanej na blisko 30.000 m2 powierzchni hali. - Początek produkcji to będzie 2020 lub 2021 r. - zdradza Andreas Kosicki, dyrektor generalny Mahle Polska w Krotoszynie. Montaż filtrów powietrza, paliw, a także sporych wymiarów filtrów kabinowych do pojazdów ciężarowych firma chce powierzać głównie kobietom. - Będą to lekkie prace montażowe. W 80% zatrudnienie znajdą panie. Już teraz mamy dużo podań o pracę właśnie od pań - zaznacza. I podaje, że oznacza to przyjęcie dodatkowych 300 pracowników, z czego ponad 200 to będą kobiety. - Sądzę, że zatrudnienie w Mahle Polska będzie szło w kierunku 4 tys. pracowników - zapowiada dyrektor generalny.

Na umowach z Sampro
Jak dotąd kadrę pracowniczą głównie stanowią mieszkańcy Ziemi Krotoszyńskiej, a także powiatu pleszewskiego, jarocińskiego i ostrowskiego. Czołowi fachowcy pochodzą z większych ośrodków: z Wrocławia czy Poznania. Większość pracuje dla Mahle, natomiast jest część pracowników, zwłaszcza produkcji i obsługi maszyn, zatrudniana przez zewnętrzną spółkę Sampro. Jest to praktykowane od 2008 roku, gdy miał miejsce kryzys w branży. - Kiedy jest redukcja zamówień, jesteśmy w stanie zrezygnować z wypożyczonych pracowników - mówi Michał Lejkowski. Na umowy z Sampro zatrudniani są nowicjusze. Zaczynają wówczas od minimalnej płacy
2,1 tys. zł (brutto). I zwykle otrzymują umowę na kilka miesięcy. Gdy się sprawdzą, przechodzą pod skrzydła Mahle. - Co roku dobrowolnie przejmujemy 50 pracowników z Sampro. Dzisiaj wypożyczamy ok. 300 pracowników, co roku 1/5 przechodzi na umowy z Mahle - wylicza Andreas Kosicki.

Ewa Serafiniak


Blisko 3.300 osób
pracuje w Mahle Polska w Krotoszynie. 93% załogi stanowią mężczyźni. 90% mieszka na terenie powiatu krotoszyńskiego. 10% to mieszkańcy głównie Ostrowa Wlkp., Jarocina, Pleszewa i okolic.

4 tys. zł (brutto)
to średnia pensja pracowników firmy, pomijając pensje członków zarządu.

Dla pracowników z Krotoszyna uruchomiono linię autobusową, dzięki której mogą oni docierać na miejsce pracy. W przyszłości autobus ma kursować także do Pleszewa i Jarocina.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE