Od zakupu lamp do finansowej pułapki. Historia, która kosztowała 600 tys. zł
Ta historia to klasyczny przykład długotrwałego oszustwa opartego na budowaniu zaufania i stopniowym „wciąganiu” ofiary w coraz większe straty.
Sprawa swój początek ma w pierwszych miesiącach 2022 r. Wówczas mieszkaniec powiatu pleszewskiego poszukiwał wyposażenia do swoich maszyn rolniczych. Na jednym z portali społecznościowych zauważył ogłoszenie o sprzedaży lamp LED. Zakupił kilkanaście sztuk za kwotę 2400 zł, które zostały dostarczone metodą „za pobraniem”. Zadowolony z pierwszej transakcji, nabywca zrobił kolejne zakupy u tej samej osoby. Tym razem sprzedawca zażądał, by zapłata w wysokości 2 tys. zł została dokonana z góry przelewem bankowym. Kupujący otrzymał towar. Problemy zaczęły się przy następnej transakcji. Kolejne lampy bowiem już nie dotarły do klienta.
- Sprzedający poinformował, że powodem braku dostawy jest kradzież samochodu przewożącego towar. Później, w rozmowie telefonicznej, tłumaczył, że aktualnie posiada poważne problemy finansowe i poprosił mężczyznę o pożyczkę środków, które pomogą mu wyjść z długów. Pokrzywdzony uwierzył w tę historię, co niestety doprowadziło do jeszcze większych strat - opowiada asp. szt. Monika Kołaska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.
25-letni mieszkaniec województwa małopolskiego zaczął stopniowo wyłudzać kolejne kwoty pieniędzy. Za każdym razem obiecywał, że spłaci swoje długi i przekonywał, że potrzebuje pieniądze, aby spłacić swoje zobowiązania u innych osób czy uregulować opłaty związane z zaciągniętym kredytem, a także pokryć koszty aktywacji konta.
- Pokrzywdzony jednorazowo przelewał na różne konta bankowe kwoty od kilkuset złotych do kilku tysięcy. W sumie liczba transakcji przekroczyła 400, a łączna kwota strat wyniosła 600 tysięcy złotych - podkreśla rzeczniczka.
Pleszewscy policjanci zawiadomienie o sprawie otrzymali w marcu 2025 roku. Dzięki pracy funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego udało się ustalić dane oszusta, a następnie go zatrzymać. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie aż 451 zarzutów związanych z oszustwami. Grozi mu 8 lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.