Gmina Pleszew. Władze miasta mają „chrapkę” na grunty w rejonie ul. Kaliskiej i Wschodniej. Niedawno - podczas sesji nadzwyczajnej - rajcy zgodzili się na zakup ok. 1,7 hektara w tym rejonie. W planie jest skup kolejnych areałów.
Na zakup gruntów zgodzili się niedawno miejscy radni - podczas sesji nadzwyczajnej. Jak wyjaśnia burmistrz Pleszewa na początku chodzi o ok. 1,7 hektara ziemi za ponad 500 tys. zł.
Włodarz tłumaczy, po niedawnej sprzedaży terenów inwestycyjnych przy ul. Wschodniej firmie Famot - miasto nie dysponuje już de facto żadnymi innymi gruntami - z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego - gdzie można prowadzić działalność gospodarczą.
Mówiąc wprost: Pleszewowi brakuje oferty dla potencjalnych inwestorów. Tymczasem wspomniany rejon przy Wschodniej i Kaliskiej - składa się dziś z różnych „rozproszonych” własnościowo działek. Po ich skupie i „scaleniu” - mogą one jednak stanowić potencjalną ofertę dla przedsiębiorców.
WIĘCEJ PRZECZYTASZ WKRÓTCE W PAPIEROWYM WYDANIU "ŻYCIA PLESZEWA"