Najpierw odbyła się msza święta w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Poznaniu, potem uroczystość na cmentarzu górczyńskim. Na terenie nekropolii zgromadzili się przedstawiciele władz, instytucji pamięci, członkowie rodziny oraz mieszkańcy, aby wspólnie oddać hołd wyjątkowej Wielkopolance - Teodorze (Dorze) Mukułowskiej. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Klub Kobiet Ławka nr 4 z Pleszewa, Instytut Pamięci Narodowej w Poznaniu oraz Miasto i Gminę Pleszew. Swoją obecnością uświetnił ją chór parafialny Dolorosa z kościoła pw. Matki Boskiej Bolesnej w Poznaniu oraz grupa rekonstrukcyjna.
Uroczystość, którą poprowadziła Zuzanna Musielak-Rybak, dyrektorka Biblioteki Miasta i Gminy Pleszew, rozpoczęła się od wspólnego odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. Następnie głos zabrała Monika Matyjaszczyk, prezeska Klubu Kobiet Ławka nr 4, która przybliżyła zgromadzonym życiorys Dory Mukułowskiej - malarki, edukatorki, działaczki społecznej oraz bohaterki powstania wielkopolskiego.
Artystka, działaczka, edukatorka
Pochodząca z Kowalewa Teodora Mukułowska rzemiosła artystycznego uczyła się we Wrocławiu, Wiedniu oraz w paryskiej École des Beaux-Arts. Po osiedleniu się w Poznaniu mocno zaangażowała się w lokalne życie kulturalne i społeczne, dołączając m.in. do Stowarzyszenia Artystów.
Łączyła twórczość z aktywnością patriotyczną i oświatową - brała udział w powstaniu wielkopolskim, a po II wojnie światowej prowadziła w Poznaniu pracownię zabawek pod auspicjami Izby Przemysłowo-Handlowej. Nauczała w Liceum im. Dąbrówki.
Jej dorobek artystyczny obejmuje głównie malarstwo olejne (portrety, martwe natury, wnętrza i sceny rodzajowe), a także grafikę, ekslibrisy oraz ilustracje. Tworzyła również zabawki. Mukułowska wystawiała swoje prace zarówno w kraju (m.in. w Warszawie, Krakowie i Lwowie), jak i za granicą, zdobywając m.in. srebrny medal na Salonie w Paryżu w 1912 roku. Dziś jej dzieła znajdują się m.in. w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Dora Mukułowska zmarła nagle, 25 października 1946 roku na atak serca w swoim poznańskim mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego 9.
Więcej o życiu w artystki Poznaniu przeczytasz klikając w poniższy link.
Klub kobiet z Pleszewa przypomina o Mukułowskiej
Jak podkreśliła podczas dzisiejszej uroczystości prezeska Monika Matyjaszczyk, :
My kobiety, członkinie Klubu Kobiet Ławka numer 4 zachwyciłyśmy się postacią Dory Mukułowskiej. Była osobą cieszącą się szacunkiem, wszechstronnie uzdolnioną, obdarzoną wrażliwością i empatią, przedsiębiorczą i kreatywną, odpowiedzialną i przewidującą, odważną, z niezłomną postawą, niejednokrotnie ryzykując życie, patriotką, powstańczynią wielkopolską - wyliczała.
Pleszewski klub kobiet poświęcił ostatnie dwa lata na badanie historii życia Mukułowskiej. Zebraniem i opracowywaniem dokumentacji zajęła się regionalistka Agnieszka Słupianek-Winkowska. W powiecie pleszewskim zorganizowano szereg wydarzeń upamiętniających malarkę, m.in. nadano jej imię ławce przy dworcu w Kowalewie, w Pleszewie odsłonięto mural z jej wizerunkiem. Odbyły się też liczne prelekcje.
Rok temu panie, spacerując po cmentarzu górczyńskim, postanowiły, że postawią Dorze obelisk. I dopięły swego.
Czujemy się spadkobierczyniami twoich osiągnięć i dlatego naszym obowiązkiem jest mówić o tobie, uczyć młodsze pokolenia, a starszym przypominać o bohaterkach, działaczkach pracy organicznej i niepodległościowej, o naszych prababciach, dzielnych wielkopolankach, biorących czynny udział w zwycięskim powstaniu wielkopolskim, jak i w codziennym życiu rodzinnym i społecznym - mówiła zwrócona w stronę monumentu Monika Matyjaszczyk.
Nie udałoby się, gdyby nie zaangażowanie licznych instytucji: Instytutu Pamięci Narodowej, Miasta i Gminy Pleszew, Powiatu Pleszewskiego, Nadleśnictwa Taczanów, Nadleśnictwa Jarocin, Muzeum Narodowego w Poznaniu oddział Zamek w Gołuchowie, Muzeum Powstania Wielkopolskiego 1918-1919, Gołuchowskiego Centrum Kultury Zamek, a także rodziny Mukułowskich oraz przedsiębiorstw i mieszkańców Pleszewa czy Poznania.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem ↓
Upamiętnienie wszystkich kobiet
Wojciech Chałupka, przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej i Naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa w Poznaniu zadeklarował, że IPN wesprze kolejne działania Klubu Kobiet Ławka nr 4. Burmistrz Pleszewa, Arkadiusz Ptak, wyraził wdzięczność inicjatorkom za przywrócenie pamięci o bohaterce:
Nie wystarczy być wielkim twórcą i tworzyć wspaniałe dzieła - trzeba również zostać zauważonym. I ta rola przypadła klubowi kobiet: dzięki nim Dora, po wielu latach zapomnienia, może w końcu powrócić do przestrzeni publicznej. Ogromnie się cieszę, że jako miasto mogliśmy brać udział w tym przedsięwzięciu - mówił włodarz.
Marcin Wiśniewski, kierownik Muzeum Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu, wskazał na szczególną więź łączącą muzeum z postacią artystki, przejawiającą się w prezentowaniu flagi powstańczej wzorowanej na jej rysunku.
Ten obelisk upamiętnia Dorę Mukułowską. Ale w sposób symboliczny upamiętnia również wszystkie kobiety, które były zaangażowane w powstanie wielkopolskie i przyczyniły się do jego sukcesu - powiedział Marcin Wiśniewski.
Inicjatywy gratulowała również posłanka Alicja Łuczak.
Uroczyste odsłonięcie
Kulminacyjnym momentem uroczystości było odsłonięcie obelisku. będącego formą cenotafu, ze względu na to, że dokładne miejsce pochówku Dory na cmentarzu nie jest znane. Aktu odsłonięcia dokonali wspólnie: Elżbieta Kwiatkowska (przedstawicielka rodziny Mukułowskich), Monika Matyjaszczyk, Wojciech Chałupka oraz burmistrz Arkadiusz Ptak.
Po odsłonięciu, modlitwę poprowadził i obelisk poświęcił ksiądz prałat Eugeniusz Antkowiak, proboszcz poznańskiej parafii pw. Matki Boskiej Bolesnej. Duchowny podkreślił znaczenie wdzięczności wobec przodków.
Dzisiaj pragniemy utrwalić serca i na tym symbolicznym obelisku wdzięczną pamięć o Dorze, utalentowanej kobiecie zaangażowanej w walkę na rzecz wolności i niepodległości Polski - zaznaczył.
Podczas składania kwiatów chór Dolorosa wykonał pieśń „O mój rozmarynie”.
Wzruszające wyznania
W imieniu rodziny głos zabrał Jan Mukułowski, którego pradziadek był najbliższym kuzynem Dory. Wyraził on głębokie wzruszenie i wdzięczność.
Jest nam niezmiernie miło i jesteśmy ogromnie wdzięczni, że to miejsce powstało, że możemy w Poznaniu podziwiać ten obelisk oraz wspominać Dorę Mukułowską. Dora byłaby waszą ogromną fanką i bardzo by chciała dołączyć do waszego klubu - powiedział.
Niezwykle poruszające przemówienie na zakończenie miała również Agnieszka Słupianek-Winkowska, która wystąpiła w stylizacji nawiązującej do postaci Dory Mukułowskiej. Przywołała ona postać przechodnia sprzed 80 lat, który widząc pogrzeb Dory, na którym zjawiły się tłumy, dowiedział się, że „chowano więcej niż dostojnika”.
Bo tłum odszedł, kwiaty zwiędły. Zniknął grób, ale Dora nie zniknęła. Ona pozostała w swoich obrazach, w swoich dziełach, fotografiach, dokumentach, w rozsypanych śladach życia, które jako badaczka historii kobiet próbuje odnaleźć, by ze skrawków uszyć opowieść. Dziś światełko pamięci zapalane jest dla Dory, ale niech jego blask sięga dalej ku wszystkim tym kobietom, które współtworzyły historię, choć historia dotąd nie postawiła im pomnika - podkreśliła.
I dodała łamiącym głosem, zwracając się w stronę obelisku:
Doro, nie ma słów, jakimi mogłabym wyrazić radość, którą odczuwa moje serce, że twoje imię ma tutaj swoje miejsce.
Uroczystość oficjalnie zakończyła Małgorzata Walendowska, druga prezeska klubu, pochodząca z Kowalewa - miejsca urodzenia Dory Mukułowskiej. Podziękowała ona wszystkim gościom za obecność i wsparcie w pokonaniu trudów organizacyjnych.
Na sam koniec zgromadzeni wspólnie z chórem Dolorosa odśpiewali „Rotę”.
Komentarze (0)