Do zdarzenia doszło w piątek 2 października około godziny 22:00 w miejscowości Brzezie (powiat pleszewski). 22-letni mieszkaniec gminy Pleszew, poruszając się hulajnogą elektryczną po jezdni, stracił panowanie nad pojazdem, stracił równowagę i upadł na nawierzchnię. Mężczyzna nie miał na głowie kasku ochronnego.
Pijany i bez kasku
Policjanci ustalili, że 22-latek był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało 0,77 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie posiadał też na głowie kasku.
- Mężczyzna został przetransportowany przez załogę ZRM do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania. Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości oraz poruszanie się po jezdni, mimo że w tym miejscu znajdował się chodnik, z którego miał obowiązek korzystać - mówi Monika Lis-Rybarczyk z pleszewskiej policji.
Policja apeluje o rozsądek
Mundurowi po raz kolejny przypominają, że alkohol w połączeniu z kierowaniem jakimkolwiek pojazdem - w tym hulajnogą czy rowerem - stanowi ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia. Alkohol drastycznie ogranicza zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze, zaburza koordynację ruchową oraz znacząco wydłuża czas reakcji na niebezpieczeństwo.
Komentarze (0)