Rzeczywistość ostatnich lat i rosnąca liczba gwałtownych zjawisk pogodowych pokazują, jak kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców jest niezależność energetyczna. Samorząd gminy Gizałki wyciąga wnioski i wykonuje ważny krok w stronę wzmocnienia lokalnej obrony cywilnej.
Do gminy trafił nowoczesny, mobilny agregat prądotwórczy o sporej mocy (od 50 do 85 kVA). Urządzenie to prawdziwe „centrum zasilania awaryjnego”, które zda egzamin podczas najtrudniejszych prób: katastrof naturalnych i nawałnic usuwających zasilanie na dużym obszarze, w trakcie poważnych awarii sieci elektroenergetycznej oraz w czasie działań z zakresu obrony cywilnej i potencjalnych zagrożeń wojennych.
Prawie 60 tysięcy złotych z budżetu państwa
Zakup nie byłby możliwy na taką skalę bez zewnętrznego wsparcia. Gizałki pozyskały na ten cel aż 57 600 zł dotacji w ramach rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Całkowity koszt inwestycji wyniósł blisko 70 tysięcy złotych (dokładnie 69 593,40 zł brutto). Z budżetu gminy dołożono jedynie nieco ponad 11,9 tys. zł wkładu własnego.
- Realizacja zadania przyczyni się do zwiększenia gotowości operacyjnej gminy poprzez zapewnienie możliwości uruchomienia niezależnego źródła zasilania w przypadku przerw w dostawie energii elektrycznej, podnosząc tym samym poziom bezpieczeństwa i skuteczność działań w zakresie ochrony ludności - podkreślają urzędnicy.
Komentarze (0)