To była cenna lekcja dla najmłodszych. W bibliotece w Pleszewie odbyło się spotkanie z Michałem Rusinkiem – znanym literaturoznawcą, pisarzem i tłumaczem. Tematem przewodnim był język polski – i kwestia jego różnorodności.
- Michał Rusinek opowiadał, że w Krakowie i okolicach wychodzi się "na pole", a nie "na dwór". A u nas, w Wielkopolsce, jest np. "bana" - tego słowa nie znają mieszkańcy innych regionów – relacjonuje biblioteka.
Gość opowiadał nie tylko o regionalizmach, bo również etymologii wyrazów, zapożyczeniach i słowotwórstwie. Wyjaśnił też zebranym różnicę pomiędzy wierszem a opowiadaniem, a na koniec – napisał wspólnie z najmłodszymi straszną historię.
Spotkanie zostało zorganizowane w ramach projektu "Biblioteczna Akademia Rozmaitości" dofinansowanej ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Komentarze (0)