Tegoroczna matura startuje tradycyjnie od pisemnego egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym. Tegoroczna frekwencja jest rekordowa – liczba zdających wyraźnie przewyższa wyniki z ubiegłych lat (dla porównania: w 2025 roku było to 256,7 tys. osób), a tendencja wzrostowa ma się utrzymać również w kolejnym roku.
Zgodnie z planem CKE, sesja główna potrwa od 4 do 21 maja. Osoby, którym sytuacja losowa lub choroba uniemożliwi start w tym terminie, będą mogły skorzystać z sesji dodatkowej (1–16 czerwca). Wielki finał nastąpi 8 lipca - to właśnie wtedy maturzyści poznają swoje indywidualne wyniki.
Zasady matury są jasne: każdy abiturient musi zmierzyć się z trzema testami pisemnymi (polski, matematyka, język obcy) oraz dwoma egzaminami ustnymi (polski i język obcy). Dodatkowy wymóg dotyczy uczniów klas z językiem mniejszości narodowych – oni zdają ten język w obu formach.
Jeśli chodzi o przedmioty dodatkowe, maturzyści mają swoich faworytów. Dane CKE nie pozostawiają złudzeń: na poziomie rozszerzonym króluje język angielski, a tuż za nim plasują się matematyka oraz geografia.
"Spodziewam się motywu wojny"
Tuż przed godziną zero zajrzeliśmy do I LO w Pleszewie. Tam maturę zdaje rekordowa liczba ponad 100 absolwentów. Wśród uczniów, z którymi rozmawialiśmy, emocje sięgały zenitu.
- Nerwy są, tego nie da się ukryć - przyznawali maturzyści.
Znaleźli się jednak i tacy, którzy zachowywali stoicki spokój.
- Akurat mnie stres omija, po prostu sprawdzę, na co mnie stać - mówił nam z uśmiechem Oliwier z ILO.
Jeśli chodzi o arkusz z polskiego, uczniowie mieli swoje typy.
- Mam nadzieję, że będzie "Lalka" - ta lektura jest mi najbliższa - mówiła nam Zuzanna, uczennica ILO w Pleszewie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.