Blisko 3 promile alkoholu w organizmie miał 36-letni kierowca Volkswagena Golfa, który najpierw uderzył w mężczyznę stojącego z rowerem, a następnie w barierki. Sprawca został ujęty przed świadka zdarzenia 24-letniego mieszkańca gminy Czermin. Do zdarzenia doszło w sobotę, 3 października 2026 roku, na ulicy Poznańskiej w Pleszewie.
Pod wpływem i bez uprawnień
Było około 12.30, gdy dyżurny Komendy Powiatowej Policji otrzymał zgłoszenie o obywatelskim zatrzymaniu.
- Jak na miejscu ustalili policjanci, 36-latek podróżował w kierunku Kalisza. W pewnym momencie kierowca Volkswagena zjechał na chodnik i uderzył w mężczyznę znajdującego się w rejonie przejścia dla pieszych, a chwilę później w barierki - mówi asp. szt. Monika Lis-Rybarczyk z zespołu prasowego KPP w Pleszewie.
Świadek natychmiast zatrzymał swój pojazd i podbiegł do Golfa, uniemożliwiając sprawcy oddalenie się z miejsca zdarzenia. Powiadomieni o całej sytuacji mundurowi, po przyjeździe wylegitymowali mężczyznę. Okazało się, że jest on mieszkańcem Izbiska w powiecie strzeleckim. 36-latek nie dość, że jechał pod wpływem alkoholu, to na dodatek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Te zostały mu wcześniej zatrzymane.
reklama
- Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz pozostałe naruszenia przepisów 36-latek odpowie przed sądem - mówi policjantka.
Co grozi sprawcy?
Mieszkańcowi powiatu strzeleckiego za jazdę na podwójnym gazie grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Potrącony 52-letni mieszkaniec Pleszewa na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń ciała.
reklama
Mundurowi przypominają, że nietrzeźwi kierowcy stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Reakcja świadków i uniemożliwienie dalszej jazdy nietrzeźwemu kierowcy może zapobiec tragedii.
Komentarze (0)