Dlaczego?
– Mają zły stan zdrowotny, a tym samym stwarzają zagrożenie dla użytkowników poruszających się po tej drodze – wyjaśnia radny Bachorski.
Wójt Gizałek - Robert Łoza - mówi krótko:
Utrzymanie należytego stanu dróg leży w zakresie obowiązków zarządcy, w tym wypadku Zarządu Dróg Powiatowych w Pleszewie.
I dodaje, że temat zostanie im przekazany. Jak sprawa potoczyła się dalej?
– Wystąpiliśmy do gminy o pozwolenie na wycinkę tych drzew. Ale tej zgody nie otrzymaliśmy – mówi szefowa drogowców w powiecie, Halina Meller.
Dlaczego? Sprawa nie jest prosta.
– Nie mogliśmy wydać zezwolenia, bo nie wiadomo do końca do kogo należy grunt, na którym drzewa rosną – wyjaśnia wójt Gizałek. – Niestety, tutaj najpierw potrzebne są prace geodety, żeby wszystko wymierzyć i ustalić – dodaje Robert Łoza.
Komentarze (0)