Agencja Nieruchomości Rolnych w Poznaniu ogłosiła przetarg na zbycie gruntów w Tursku. Ziemia ta pochodziła z 30% wyłączeń z umowy dzierżawy Wiesława Wawrzyniaka. Chodziło łącznie o 19,52 hektary. Rolnicy, którzy startowali w przetargu są oburzeni tym, że ziemię nabyła szefowa gospodarstwa Wiesława Wawrzyniaka. - Gdybym miał tyle ziemi, to do picu bym ustąpił, żeby rolnicy sobie kupili - twierdzi jeden z uczestników licytacji.
(abi)