W niedzielę - 21 stycznia - do pleszewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o próbie włamania do samochodu na os. Mieszka I w Pleszewie.
- Auto było zaparkowane na terenie parkingu podziemnego. Spłoszony przez świadka mężczyzna, uciekł z miejsca zdarzenia - tłumaczy Monika Kołaska z Komendy Policji Powiatowej w Pleszewie.
Powiadomieni o zajściu policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego pleszewskiej komendy rozpoczęli poszukiwania.
- Ustalili, że mężczyzna usiłował włamać się do samochodu marki Peugeot. Uszkodzenia posiadał też opel, który miał zarysowaną klapę bagażnika, urwany uchwyt przy zamku i listwę maskującą. Natomiast, peugeot posiadał uszkodzenia w okolicy zamka drzwi. Okazało się, że mężczyzna wszedł do środka kolejnego pojazdu, który był otwarty, jednak nic z niego nie ukradł - wyjaśnia rzeczniczka pleszewskiej policji.
Niedługo potem mundurowi zatrzymali osobę odpowiedzialną za to zdarzenie - na ul. Malinie.
- Okazał się nim 30-letni mieszkaniec Pleszewa. Miał on przy sobie scyzoryk, rękawiczki i komin zasłaniający twarz. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do policyjnego aresztu w Komendzie Miejskiej Policji w Kaliszu - mówi Monika Kołaska.
30-latek usłyszał zarzut usiłowania kradzieży samochodu i dwa zarzuty kradzieży z włamaniem do pojazdów. Za te czyny grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
Komentarze (0)