Zakończyło się głosowanie w Rankingu Polskich Zamków i Pałaców Magazynu Travelist 2026. W ogólnopolskim plebiscycie, w którym rywalizowało aż 15 nominowanych obiektów, Zamek w Gołuchowie zajął wysokie 5. miejsce w kategorii „Najpiękniejszy polski zamek”.
To gigantyczny sukces i potężne wyróżnienie dla tej wielkopolskiej perełki, która wyprzedziła wiele innych historycznych rezydencji w Polsce.
Na podium w tej kategorii znalazły się jedynie takie potęgi jak Zamek Książ (1. miejsce), Zamek Krzyżacki w Malborku (2. miejsce) oraz Zamek Królewski na Wawelu (3. miejsce). Najbardziej niewdzięczne, czwarte miejsce przypadło Zamkowi Czocha.
Bajkowa rezydencja, która przyciąga tłumy
Gołuchowska posiadłość od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem turystów i jest jednym z najbardziej fotogenicznych miejsc na mapie Polski. Tylko w minionym roku progi rezydencji przekroczyło blisko 64 tysiące odwiedzających, a podczas samego długiego weekendu majowego na miejscu zjawiają się kilkutysięczne tłumy.
Choć historia obronnej twierdzy sięga ponad 400 lat wstecz, swój obecny wygląd zawdzięcza hrabinie Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej. To ona w drugiej połowie XIX wieku sprowadziła do Wielkopolski cenionych francuskich architektów. Ich zadaniem było przekształcenie majątku w prywatną rezydencję połączoną z otwartym muzeum.
Efekt? Strzeliste dachy, misternie zdobione rzeźby oraz urokliwy dziedziniec do złudzenia przypominają słynne zamki nad Loarą. Dziś tą unikatową posiadłością opiekuje się Muzeum Narodowe w Poznaniu.
Ulubiony plan filmowy polskich reżyserów
Unikalna architektura i niezwykły klimat sprawiły, że Gołuchów od dziesięcioleci przyciąga także twórców kina. Rezydencja „zagrała” w kilkudziesięciu znanych produkcjach filmowych i serialowych.
To właśnie na dziedzińcu i w wnętrzach gołuchowskiego zamku kręcono m.in.: kultową „Akademię Pana Kleksa” (oraz jej kontynuację), popularny serial historyczny „Królowa Bona” oraz ekranizację „Hrabiny Cosel”.
Komentarze (0)