Pierwszy raz w pięcioletniej historii
Gołuchowska Grupa Teatralna po raz pierwszy w swojej pięcioletniej działalności wznowiła przedstawienie. Aktorzy raz jeszcze zagrali spektakl „I co tam znowu?”. Sztuka stanowi próbę zobrazowania tego jak żyli i czym się zajmowali przedstawiciele zamkowej służby około 100 lat temu, ale jest też próbą określenia jak dzieła sztuki, z którymi przecież w gołuchowskim zamku służba obcowała, wpływały na ich życie.
- Staraliśmy się ukazać zarówno trudy pracy, jak i radości życia - podkreśla Patrycja Walerowicz-Wojtkowiak, dyrektorka Gołuchowskiego Centrum Kultury „Zamek”, w którego strukturach funkcjonuje grupa.
Autorka bestsellerowych „Chłopek” oklaskiwała Gołuchowską Grupę Teatralną
- Jestem onieśmielona rangą jaką nadano mojej obecności. Dla mnie to jest ogromny zaszczyt i dowód na to, że moje książki są potrzebne. Ostatnio zawiesiłam spotkania, ale uznałam, że tu akurat powinnam być i zdecydowałm się na przyjazd - opowiadała.
To nie była pierwsza wizyta Joanny Kuciel-Frydryszak w okolicy. Gościła już w Kaliszu, a rok temu przyjechała do Pleszewa. Wtedy ujawniła, że jej babcia przyszła na świat na terenie powiatu pleszewskiego. Wyznanie poszło w świat, a siła internetu sprawiła miłe dla pisarki rzeczy.
- Babcia zmarła tuż po moich narodzinach. Nie zdążyłam jej poznać, nie wiedziałem, czy mam tutaj jeszcze rodznię. Moja wiedza była mała. Kilka dni po spotkaniu w Pleszewia napisała do mnie krewna, która dzisiaj siedzi obok mnie. Dzięki temu dowiedziałam, jak to się stało, że moja babcia z Karmina przeprowadziła się do Bydgoszczy - tłumaczyła pisarka.
Ku pamięci!
W ciągu dwóch lat Gołuchowska Grupa Teatralna, niestety, doznała dwóch bolesnych strat. W ubiegłym roku w wieku blisko 90 lat zmarła Halina Krzyżak, nestorka grupy. Odszedł także ceniony artysta rzeźbiarz Norbert Sarnecki, który w 2024 roku, podczas trwania spektakli, rzeźbił popiersie gołuchowskiej służącej. Miał 51 lat. W piątkowy wieczór oboje wspominano z dużym wruszeniem.
Premiera zbliża się wielkimi krokami
„I co tam znowu?” to trzecie przedstawienie przygotowane przez gołuchowską grupę. Obecnie trwają prace nad piątą sztuką zatytułowaną „Entiana z doliny rzeki Trzemnej”. Będzie to opowieść dziejącą się poza czasem i historią. Pojawią się w niej ludzie z różnych epok i drzewa ze swoją opiekunką - Entianą. Nie zabraknie postaci gołuchowskiego ogrodnika Adama Kubaszewskiego. Za scenariusz i reżyserię, jak zawsze, odpowiadają Małgorzata i Marek Chojnaccy. Premiera planowana jest w lipcu w nowej siedzibie Gołuchowskiego Centrum Kultury „Zamek”.
Piękna przygoda
Teatralna przygoda grupy rozpoczęła się w 2021 roku. „Pan_na Gołuchowie”, „Gołuchowskie tango”, „I co tam znowu” oraz „Gołuchowskie randez-vous, czyli historia spotkań kina z teatrem” - to kolejne spektakle cieszące się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony publiczności. Dla aktorów jednorazowy eksperyment stał się zaczątkiem trwającej już kilka lat pięknej przygody.
- Gołuchowska Grupa Teatralna to fenomen, którego zazdroszczą nam sąsiednie samorządy. Fenomen, bo tworzą ją nasi mieszkańcy i sympatycy w różnym wieku. Fenomen również dlatego, że działa już 5 lat - podkreśla wójt Tomasz Pawlak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.