Z regionu. Matka i jej 11-letni syn zginęli w pożarze. Prokuratura zakończyła śledztwo

Opublikowano:
Autor:

Z regionu. Matka i jej 11-letni syn zginęli w pożarze. Prokuratura zakończyła śledztwo - Zdjęcie główne
Autor: KP PSP Kępno | Opis: Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie tragicznego pożaru w Myjomicach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMatka i jej 11-letni syn zginęli w pożarze. Było to 16 stycznia. Trzy miesiące później prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie tego tragicznego zdarzenia. Co udało się ustalić?
reklama

Koniec śledztwa w sprawie tragicznego pożaru w Myjomicach. Jakie są ustalenia?

W piątek, 16 stycznia 2026 roku, około godziny 14:40 dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Kępnie otrzymał informację o pożarze w jednorodzinnym budynku mieszkalnym przy ul. Jeżynowej w miejscowości Myjomice. Gdy strażacy dotarli na miejsce, zastali rozwinięty pożar poddasza budynku mieszkalnego. Ratownicy niezwłocznie przystąpili do działań gaśniczych, równocześnie prowadząc ewakuację poszkodowanych. Z budynku wyniesiono dwie nieprzytomne osoby, które zostały przekazane przybyłym na miejsce zespołom ratownictwa medycznego. Niestety, zarówno 11-letni chłopiec, jak i jego matka zmarli. 

Prokuratora wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego zdarzenia. Przeprowadzono szereg czynności dowodowych, w tym dokonano szczegółowego przesłuchania bezpośrednich świadków, oględzin miejsca pożaru, a także uzyskano opinię biegłych z zakresu pożarnictwa oraz medycyny sądowej.   

reklama

- Jak ustalono w ramach odtworzonego stanu faktycznego, w budynku jednorodzinnym ogień pojawił się na poddaszu, gdzie największe odparzenia tynku jak wynika z uzyskanej opinii biegłego z zakresu pożarnictwa  znajdowały się wyłącznie w jednym z pomieszczeń. Ogień nie rozprzestrzeniał się żywiołowo poza pomieszczenie inicjacji, a z uwagi na ograniczony dopływ powietrza rozwijał się w obrębie poddasza - mówi prok. Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Biegły jednoznacznie wykluczył jako potencjalne źródło pożaru zwarcie instalacji elektrycznej, samozapalenie bądź celowe podpalenie. Jako prawdopodobną przyczynę pożaru wskazał awarię zabawki zasilanej ogniwem bateryjnym. Ponadto ustalił, że zdarzenie miało charakter przypadkowy i nie było związane z działaniem człowieka. 

reklama

- Zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, aby jakakolwiek osoba przez działanie lub zaniechanie wywołała stanowiące przedmiot zdarzenie, choćby nieumyślnie. W świetle powyższych ustaleń z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego postępowanie zostało umorzone - mówi prok. Maciej Meler.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo