Gości powitał dyrekor muzeum Adam Staszak. O swoich dziełach mówił też Jerzy Szpunt. Podkreślił, że przedstawiają one jego prywatny teatr. Postacie bowiem, zarówno na rysunkach, jak i na obrazach, występują w różnych korelacjach, są zniekształcone, nieopowiedziane, manieryczne i impresyjne. Podczas otwarcia wystawy przyjaciele wręczyli artyście kwiaty z okazji zbliżających się jego 70-tych urodzin. Odśpiewano też "sto lat". Ekspozycja będzie dostępna w muzeum do sierpnia.
(wan)