Była walka, nie było sukcesu. Stal przegrała w Koźminie Wlkp. [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Była walka, nie było sukcesu. Stal przegrała w Koźminie Wlkp. [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Mariusz Kruchowski
Zobacz
galerię
39
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportMecz Białego Orła Koźmin Wlkp. ze Stalą Pleszew był bezpośrednim starciem o trzecie miejsce w Red Box Klasie Okręgowej. Niestety dla Pleszewian, z tej rywalizacji zwycięsko wyszli gospodarze.
reklama

Pierwsza połowa była wyrównanym widowiskiem. Wynik spotkania mógł otworzyć Damian Izydorski, który po znakomitym podaniu Kacpra Wojtaszka spudłował z kilku metrów. Kilka minut później Wojtaszek nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym wychodzącego na czystą pozycję Michała Wojciechowskiego. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany, jednak – podobnie jak w meczu z Lasem Kuczków – nie zdołał wykorzystać „jedenastki”. Stal odpowiedziała efektowną akcją Adama Popławskiego. Niestety, Patryk Szulczyński nie doszedł do piłki zagranej wzdłuż bramki. Niewiele zabrakło również Denysowi Tarantiukowi, który próbował zaskoczyć golkipera gospodarzy strzałem z dystansu. Swoją okazję miał także Biały Orzeł, jednak uderzenie Oliwiera Grzesiaka zostało zablokowane przez Mikołaja Adamka. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

reklama

Po zmianie stron inicjatywę zaczęli przejmować podopieczni trenera Michała Mocka. Ich przewaga przyniosła efekt po godzinie gry. Jakub Kozłowski wykorzystał podanie Dawida Forszpaniaka i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w dolnym rogu bramki Stali. Gospodarze poszli za ciosem i byli blisko podwyższenia prowadzenia. Szymon Jankowski po uderzeniu głową posłał piłkę tuż nad poprzeczką.

Stalowcy przez długi czas nie potrafili odnaleźć właściwego rytmu, ale w końcówce stworzyli sobie dwie znakomite okazje do wyrównania. Damian Izydorski świetnym podaniem uruchomił Jakuba Janosa, jednak strzał młodzieżowca Stali minimalnie minął słupek. Jeszcze bliżej zdobycia gola był Wiktor Wróblewski, lecz po jego uderzeniu z kilku metrów kapitalną interwencją popisał się bramkarz Białego Orła, Piotr Szatkowski.

reklama

Wynik nie uległ już zmianie. Biały Orzeł Koźmin Wlkp. zwyciężył 1:0 i awansował na trzecie miejsce w tabeli, zwiększając przewagę nad Stalą Pleszew do trzech punktów.

Nieudany weekend mają za sobą także pozostałe drużyny z powiatu pleszewskiego występujące w klasie okręgowej. Czarni Dobrzyca przegrali 2:4 z Sokołem Bralin, Las Kuczków uległ 1:3 KS Rogaszyce, a Gladiatorzy Pieruszyce ponieśli najwyższą porażkę kolejki, przegrywając ze Strażakiem Licheń Stary aż 1:8.

BIAŁY ORZEŁ KOŹMIN – STAL PLESZEW 1:0 (0:0)

SKŁAD

Stal Pleszew: Igor Balcer, Mikołaj Adamek, Łukasz Jańczak, Alan Kurek, Patryk Szulczyński (73’ Wiktor Wróblewski), Tobiasz Krowiacz, Kacper Wojtaszek Ż (70’ Adrian Kierzkowski), Kacper Piotrowicz (60’ Marcin Cieślak), Denys Tarantiuk (60’ Jakub Janos), Adam Popławski (60’ Michał Mądrzak), Damian Izydorski (79’ Jan Parysek)

reklama

BRAMKA

1:0 – Jakub Kozłowski (62’)

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo