Porażka w derbach z Lasem Kuczków oraz kilka innych niezbyt przekonujących występów sprawiły, że zarząd pleszewskiego klubu zdecydował się odwołać Szymona Jędraszaka z funkcji trenera pierwszego zespołu. Do Ostrzeszowa Stal pojechała pod wodzą Adama Jakubka i tymczasowego szkoleniowca Tomasza Zawady.
Pleszewianie zmienili dotychczasowe ustawienie taktyczne z 3-4-3 na 4-4-2 i pokazali, że potrafią grać w piłkę. Przez pierwsze 80 minut dyktowali warunki na boisku lidera, stwarzając sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. W pierwszej połowie groźnie uderzali Dawid Krzyżaniak, Adam Popławski i Tobiasz Krowiacz, a dwukrotnie bramkarza Victorii postraszył także Konrad Chojnacki. Damian Grondowy był jednak na posterunku i skutecznie powstrzymywał ataki gości. Zdecydowanie mniej pracy miał w tym czasie Igor Balcer, golkiper Stali.
Po przerwie inicjatywa nadal należała do Pleszewian, choć ich akcje zbyt często kończyły się niecelnymi strzałami. Dobra gra gości przyniosła efekt w 72. minucie. Dawid Krzyżaniak wykorzystał podanie Michała Mądrzaka i dał Stali prowadzenie.
Pleszewianie nie zamierzali na tym poprzestać. Krzyżaniak popisał się efektownym uderzeniem z przewrotki, po którym piłka trafiła w słupek. Niedługo później Jakub Żółtek uderzył w poprzeczkę. Stali brakowało już tylko drugiego gola, by przypieczętować zwycięstwo.
Z biegiem czasu gospodarze zaczęli jednak coraz śmielej atakować. Ich napór przyniósł efekt w 88. minucie, gdy Oliwier Bugajski doprowadził do wyrównania. Victoria uwierzyła, że może jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, i w końcówce dwukrotnie poważnie zagroziła bramce Stali. W obu sytuacjach świetnie spisał się Igor Balcer.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, który dla Stalowców pozostawił spory niedosyt.
– Byliśmy dzisiaj lepszym zespołem. Wyszliśmy wysoko, starając się wywierać presję na rywalu, i oddaliśmy znacznie więcej strzałów. Jest niedosyt, bo straciliśmy bramkę w 88. minucie po dobitce w polu karnym. Rozegraliśmy dobry mecz pod względem zaangażowania, chęci i kreowania sytuacji, dlatego tym bardziej szkoda, że nie udało się wygrać – ocenił Tomasz Zawada, pełniący obowiązki pierwszego trenera.
Powody do zadowolenia mieli za to kibice Czarnych Dobrzyca. W równolegle rozgrywanym spotkaniu ich drużyna pokonała 2:1 wicelidera, Ogniwo Łąkociny. Bramki dla dobrzyckiego zespołu uzyskali Kacper Maćkowiak i Michał Frąszczak.
VICTORIA OSTRZESZÓW – STAL PLESZEW 1:1 (0:0)
SKŁAD
Stal Pleszew: Igor Balcer, Mikołaj Adamek (56’ Mikołaj Potarzycki Ż), Alan Kurek, Łukasz Jańczak Ż, Paweł Stempień, Adam Popławski (59’ Michał Mądrzak), Daniel Armatys, Tobiasz Krowiacz Ż (68’ Kacper Wojtaszek), Dawid Krzyżaniak (79’ Damian Izydorski), Damian Ścibiorek (76’ Wiktor Wróblewski), Konrad Chojnacki (59’ Jakub Żółtek Ż)
BRAMKI
0:1 - Dawid Krzyżaniak (72’)
1:1 – Oliwier Bugajski (88’)
Komentarze (0)