Po pierwszej połowie podopieczni trenera Łukasza Wawrockiego zwyciężali 2:0, choć przy lepszej skuteczności mogli wygrywać wyżej. Worek z bramkami otworzył się w 19’. Piotr Wlekliński dośrodkował z rzutu rożnego, a piłkę skierował do bramki głową Kacper Maciejewski. W 44’ Jakub Baranowski skorzystał z prostopadłego podania od Remigiusza Prusaka i podwyższył na 2:0.
Wynik na 3:0 zmienił w 55’ Piotr Ulka, a asysta trafiła na konto Kacpra Maciejewskiego. W 70’ było już 4:0. Gracjan Kowalski uprzedził bramkarza Prosny i bramkę uzyskał głową. Dzieła zniszczenia dokończył Michał Frąszczak, który zakończył mecz z dubletem (75’ i 89’).
– Mecz bez historii, Dobrzyca była zdecydowanie lepsza – przyznał po meczu Adrian Popławski, trener Prosny.
Brawo Czarni. Minęło siedem lat od ich spadku z klasy okręgowej do A-klasy. Najwyższy czas na powrót.
Komentarze (0)