Enea AZS Politechnika blisko sold-outu na inaugurację. Zmiany w infrastrukturze robią różnice!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Enea AZS Politechnika blisko sold-outu na inaugurację. Zmiany w infrastrukturze robią różnice! - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Kibice Enei AZS Politechniki wkrótce zaznają nowego wymiaru komfortu w kibicowaniu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJuż w tę niedzielę o godzinie 16:00 Enea AZS Politechnika zainauguruje sezon PGE Basket Ligi starciem z Wisłą Kraków. To będzie wyjątkowe spotkanie w zupełnie odnowionej hali Politechniki Poznańskiej, która przeszła latem gruntowną modernizację. Dzięki temu kibice, którzy tłumnie wypełnią jutro halę będą mogli wspierać zespół gospodyń w zupełnie innych, zdecydowanie lepszych warunkach.
reklama

Nowa jakość w kibicowaniu. Enea AZS przyciągnie jeszcze więcej fanów

reklama

Gra w europejskich pucharach w rozgrywkach Eurocupu wymagała od Enei AZS Politechniki zmian dotyczących infrastruktury całej hali. Latem celem stało się zadbanie przede wszystkim o rozbudowę trybun, co było priorytetem przed rozpoczęciem sezonu. Miasto Poznań przeznaczyło na modernizację i sam zakup trybun 300 tysięcy złotych. Wszystko to na potrzeby spełnienia wymogów w kontekście zapewnienia minimalnej pojemności.

W przypadku Euroligi byłoby to minimum 2 tysiące miejsc, a na Eurocup już tysiąc. Enea AZS Politechnika tym samym zdołała spełnić ten wymóg i bez przeszkód może przystąpić do rozgrywek na arenie międzynarodowej. 

W hali, w której na co dzień swoje mecze rozgrywają wicemistrzynie Polski, mogło jak dotąd zasiadać "tylko" 600 osób. Z tego powodu kluczem okazało się zmodernizowanie dotychczasowej, drewnianej zabudowy i zdecydowanie się na plastikowe krzesełka zabezpieczone metalową obudową. Przedstawiciele uczelni dostawili także dodatkowe dwa komplety trybun za jednym z koszy tuż przy wejściu na halę, co stanowi nowość względem poprzednich sezonów.

reklama

fot. Łukasz Zarzycki

Co ciekawe, jak dotąd zmodernizownao tylko połowę dotychczasowych, drewnianych trybun i tak w najbliższym czasie pozostanie. Dalsza rozbudowa drugiej części nastąpi zimą 2027 roku, w ramach której powstanie jeszcze dodatkowych 200 miejsc, dając sumę 1200. Kanclerz Politechniki Poznańskiej dr Łukasz Kalupa mówił nam podczas prezentacji zespołu nieco więcej na temat tego, dlaczego zdecydowano się podejść do sprawy dwuetapowo.

- Jesteśmy teraz w trakcie wymiany trybun, gdzie zmieniamy ławki na plastikowe krzesełka. Cały proces zakończy się w lutym. 30 września zakończy się modernizacja jednej części, co oznacza, że gdy ruszy u nas 4 października pierwszy mecz ligowy u nas, to będziemy gotowi. Druga część natomiast zostanie zamotontowana w przerwie między meczami w przerwie semestralnej. Nie chcemy, żeby nasze działania miały negatywny wpływ na kibicowanie, ponieważ są oni najważniejsi zaraz po zawodniczkach - mówił nam 17 września kanclerz Politechniki Poznańskiej dr Łukasz Kalupa.

reklama

Enea AZS umacnia fundamenty projektu. Hala politechniki wypełni się maksymalnie?

Jednak same trybuny to nie jedyna zmiana, jaka czeka na kibiców Enei AZS Politechniki Poznań, którzy przyjdą w niedzielę 4 października na halę. Różnicę widać będzie także na samym parkiecie, którego wygląd także został już zmieniony. W rozmowie z nami kanclerz Politechniki Poznańskiej dr Łukasz Kalupa podkreślił, że został on już wyszlifowany, polakierowany i posiada dodatkowe oznaczenia związane z bezpieczeństwem. Prezes Zarzycki mówił nam natomiast więcej szczegółów na temat europejskich wymogów.

- Parkiet musiał być wycyklinowany i wymalowany na nowo, ponieważ nie było pasa bezpieczeństwa. Ponadto na boisku znajdowały się także linie inne niż do koszykówki, co jest niedopuszczalne w europejskich pucharach. W tej chwili jest teraz system, w którym linie pozakoszykarskie, które wchodzą w boisko są naklejane. Wycyklinowanie natomiast było niezbędne, ponieważ parkiet był poniszczony, a teraz jest nówka sztuka. Zgodnie z wytycznymi pola ograniczające rzutu za trzy są też w innym kolorze. Reszta parkietu jest w kolorze drewno-podobnym, a pas jest brązowy. Takie są standardy euroligowe i tak boisko powinno być wymalowane - informował nas prezes Łukasz Zarzycki. 

reklama

Działacz Enei AZS Politechniki doprecyzował również kwestie związane z odczuwalnymi zmianami dla zawodniczek w trakcie gry. To kolejny plus, budujący oczekiwania i wskazujący na to, że w zespole wicemistrzyń Polski pojawi się wzrost jakości.

- Gra powinna być teraz lepsza, ponieważ nie ma ubytków w lakierze, a boisko jest lepiej widoczne. Tych linii poprzecznych wcześniej było sporo, a na dodatek wszystko było w jednych kolorach. W tej chwili parkiet jest bardzo wyraźny i przez to bardziej komfortowo się trenuje. Dodatkowo zawodniczki nie ślizgają się też jak do tej pory w związku z położonym lakierem. Nawierzchnia jest nieco inaczej sfrezowana, a więc to już jest taki najwyższy poziom. Moglibyśmy tu już spokojnie grać mistrzostwa Europy seniorów, ale wszystko rozbija się tylko o trybuny. Jeśli chodzi o samo boisko, to jest najwyższy certyfikat FIBA - relacjonował w rozmowie z nami prezes Łukasz Zarzycki.

Fundamenty projektu Enei AZS Politechniki są obecnie bardzo mocne, a kibice mogą patrzeć w najbliższą przyszłość z dużym optymizmem. Stabilność organizacji na ten sezon gwarantuje także przedłużenie współpracy z grupą Enea oraz nawiązanie partnerstwa z POZnan Airport. Polskie kluby mają tendencję do tego, by po wielkim sukcesie, jakim jest mistrzostwo kraju, niemal natychmiastowo się zapadać. 

Taki los spotkał już kluby z Polkowic i Gdyni, a rewelacyjnego składu w większości nie udało się teraz utrzymać także AZS-owi UMCS-owi Lublin. Tymczasem Enea AZS Politechnika aktualnie wyrasta na jedną z czołowych organizacji o najpewniejszych fundamentach, która będzie miała wszelkie możliwości do tego, by sięgnąć po najwyższy cel i uniknąć hiobowego losu poprzedniczek.

Efekty dotychczasowej, zakulisowej pracy kibice Enei AZS Politechniki będą mogli obejrzeć już w niedzielę o godzinie 16:00, kiedy to do hali Politechniki Poznańskiej przyjedzie ekipa Wisły Kraków. Zeszłoroczny beniaminek także nie próżnował w to lato, a więcej o ich sytuacji pisaliśmy TUTAJ. Kibice, którzy są chętni obejrzeć to spotkanie na żywo powinni jak najszybciej zatroszczyć się o bilety na to wydarzenie, bowiem w internetowej puli zostało niespełna 100 biletów. Przewiduje się, że w sprzedaży stacjonarnej jutro na miejscu będzie około 40 dostępnych wejściówek. 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu gostynska.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo