Niesamowita remontada Lasu Kuczków! Od 0:2 do zwycięstwa z faworytem [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niesamowita remontada Lasu Kuczków! Od 0:2 do zwycięstwa z faworytem [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Piotr Hain
Zobacz
galerię
36
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportTo była świetna inauguracja rundy wiosennej w Red Box Klasie Okręgowej. Las Kuczków był w bardzo trudnej sytuacji, ale po przerwie ruszył do odrabiania strat. Efekt? Trzy gole, ogromne emocje i spektakularna remontada w meczu z KS Opatówek.
reklama

KS Opatówek, prowadzony przez Jacka Paczkowskiego – byłego zawodnika LKS-u Gołuchów, należy do czołowych zespołów klasy okręgowej. Las Kuczków tradycyjnie walczy o utrzymanie, ale – jak pokazało to spotkanie – faworyt nie zawsze wygrywa. Ambitna gra do ostatniego gwizdka przyniosła gospodarzom cenny sukces.

Mecz rozpoczął się po myśli zespołu z Opatówka. Już w 2. minucie Dominik Tomczyński wykorzystał zawahanie kuczkowskiej defensywy i w sytuacji „sam na sam” pokonał Oskara Pawłowskiego. W 18. minucie było jeszcze gorzej dla gospodarzy. Dawid Cichorek uderzył niemal w samo okienko, podwyższając prowadzenie gości na 2:0.

Przyjezdni w pierwszej połowie prezentowali się lepiej i byli bliscy zdobycia kolejnych bramek. Mateusz Przybylski wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Patryka Kaweckiego, a Oskar Pawłowski wygrał pojedynek „sam na sam” z Jakubem Jóźwiakiem. Swoją okazję miał również Las. Strzał Alberta Wasielewskiego zatrzymał jednak na linii bramkowej Dawid Majerowicz. Do przerwy było 0:2.

reklama

Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat. Potężne uderzenie Jakuba Skowrońskiego zatrzymała poprzeczka. Bramkarz z Opatówka, Michał Krawczyk, dwukrotnie zatrzymał także Alberta Wasielewskiego. W końcu jednak gospodarze dopięli swego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jakuba Skowrońskiego Wasielewski uderzeniem głową zdobył kontaktową bramkę.

Zawodnicy trenera Wojciecha Kwiecińskiego, dążąc do wyrównania, narażali się na kontrataki. Bliski zdobycia gola był Jakub Jóźwiak, jednak jego próba przelobowania Oskara Pawłowskiego zakończyła się trafieniem w słupek. Niewykluczone, że losy meczu potoczyłyby się inaczej, gdyby nie świetna interwencja Pawłowskiego kilka minut później po strzale Kamila Przysieckiego.

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Krzysztof Pilarski przejął piłkę wybita przez kuczkowskich obrońców z własnego pola karnego i z ponad 40 metrów przelobował wybiegającego bramkarza gości. W 78. minucie było już 2:2.

reklama

Las poszedł za ciosem. Szymon Hajdasz mógł znaleźć się w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Opatówka, jednak został zatrzymany faulem przez Patryka Tomczyńskiego. Arbiter nie zdecydował się jednak pokazać czerwonej kartki obrońcy gości. Na ławce rezerwowych Lasu zawrzało, a najbardziej protestujący Mateusz Sopniewski został ukarany żółtą kartką. Decydujący cios gospodarze zadali w końcówce spotkania. W przedostatniej minucie regulaminowego czasu gry Adrian Oleśków wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Alberta Wasielewskiego i strzałem głową zdobył zwycięską bramkę. Remontada po kuczkowsku stała się faktem.

– Wierzyłem, że straty z pierwszej połowy da się odrobić. Gdybym nie wierzył, to bym tego nie robił. Graliśmy do końca, a rywal opadł z sił. Niefrasobliwość w defensywie w pierwszej połowie sprawiła, że musieliśmy gonić wynik, ale w ostatecznym rozrachunku to my wygraliśmy ten mecz – powiedział trener Lasu, Wojciech Kwieciński.

reklama

Niestety, nie powiodło się Gladiatorom Pieruszyce, którzy przegrali na wyjeździe z Orłami Zagórów 0:2. 

LAS KUCZKÓW – KS OPATÓWEK 3:2 (0:2)

SKŁAD

Las Kuczków: Oskar Pawłowski, Mateusz Przybylski, Roman Dobrzyński (92’ Jacek Muszalski), Tobiasz Reimann, Mateusz Sopniewski Ż (46’ Karol Pawlak Ż), Krzysztof Pilarski (83’ Oskar Foterek), Jakub Skowroński (85’ Rafał Górny), Jakub Potaśniczak (80’ Adrian Oleśków), Jakub Walerowicz (46’ Paweł Węclewski), Albert Wasielewski Ż, Szymon Hajdasz ŻŻC(93’)

BRAMKI

0:1 – Dominik Tomczyński (2’)

0:2 – Dawid Cichorek (18’)

reklama

1:2 – Albert Wasielewski (58’ głową)

2:2 – Krzysztof Pilarski (78’)

3:2 – Adrian Oleśków (89’ głową)

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo