W poprzednich latach znaczące punkty dla lokalnego środowiska tenisowego zdobywał Piotr Kuczyński, dziś już występujący w kategorii kadetów. W tym sezonie jego rolę z powodzeniem przejął młodszy kolega z Gizałek, godnie reprezentując barwy Chrobrego.
Patryk Filipiak rozpoczął turniej w Czempiniu od zwycięstwa nad Julianem Skrzypczakiem z Tenigi Szczecin. W walce o ćwierćfinał musiał jednak uznać wyższość Macieja Franka z KTS Wijewo. Porażka nie podcięła mu skrzydeł – w rywalizacji o miejsca 3–16 zaprezentował bardzo dobrą formę, pokonując kolejno Witolda Ogorzałka (Czapla Czaplinek), Cezarego Kaliciaka (Zalew Stepnica) oraz Juliana Heigelmanna (Polonia Śmigiel). W meczu o trzecią pozycję ponownie zmierzył się z Frankiem. Stoczył z nim zacięty, pięciosetowy pojedynek, ostatecznie przegrany 2:3.
Piąte miejsce to jednak duży sukces, który przełożył się na dwa punkty w Systemie Sportu Młodzieżowego. To nie wszystko. Uczeń Szkoły Podstawowej w Gizałkach dorzucił jeszcze 0,5 punktu w grze deblowej. Wspólnie z Karolem Białasikiem (Błękitni Niechłód) zajął dziewiąte miejsce.
– Piąta lokata to duże osiągnięcie, zwłaszcza że Patryk trenuje tylko dwa razy w tygodniu i nie ma w klubie odpowiednich sparingpartnerów. Dla swojego brata Pawła oraz młodszych tenisistów stołowych jest dziś bardziej trenerem niż zawodnikiem – podkreślił Andrzej Poźniak, trener tenisisty stołowego z Gizałek.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Osłabiony kadrowo LKS Gołuchów wywiózł cenny punkt z Gostynia
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.