Początek meczu należał do Kosza. Pleszewianie szybko objęli prowadzenie 4:0, choć gospodarze nie zamierzali odpuszczać. W siódmej minucie wyszli nawet na prowadzenie 9:8. To był jednak ostatni moment, w którym mogli myśleć o nawiązaniu walki z zespołem z Pleszewa.
Kosz wrzucił wyższy bieg. Pleszewianie zaczęli dominować na parkiecie, a kolejne minuty tylko powiększały ich przewagę. Co ważne, podopieczni trenerów Alana Urbaniaka i Filipa Gawrońskiego imponowali nie tylko w ataku, ale również pod własnym koszem.
Jednym z kluczy do zwycięstwa była zdecydowana przewaga w walce na tablicach. Kosz wygrał zbiórki aż 45:29. Do tego Pleszewianie świetnie radzili sobie w rzutach z dystansu – zza linii 6,75 metra trafili aż 14 razy.
Każda z czterech kwart padła łupem pleszewskiej drużyny, a końcowy wynik najlepiej pokazuje skalę dominacji. Pleszewianie zwyciężyli 100:58 i w znakomitym stylu rozpoczęli serię trzech spotkań na wyjeździe.
Dwa kolejne mecze Kosz również rozegra w delegacji – najpierw w Kłodzku, a następnie w Kątach Wrocławskich. Z własną publicznością spotka się dopiero 17 października. Wtedy podejmie DGP Basket Legnica.
ECO SUDETY JELENIA GÓRA – KOSZ CIEPŁOMAX KOMPAKTOWY PLESZEW 58:100
KWARTY
13:23, 14:25, 12:25, 19:27
PUNKTY
Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew: Amenofis Mitchell – 20 (4), Joshua Ashaoulu – 19 (3), Patryk Marek – 12 (1), Paweł Nowicki – 12 (2), Dawid Semczyszyn – 10 (2), Damian Szczepanik – 9, Krzysztof Rozpędowski – 7 (1), Kamil Nawrot – 6, Bartosz Rachwalski – 5 (1); najwięcej dla Sudetów: Bartosz Jyż – 15 (3)
Komentarze (0)