Reklama

Porażka w Odolanowie, klęska we Wrześni

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Porażka w Odolanowie, klęska we Wrześni - Zdjęcie główne

Gole Tobiasza Krowiacza i Bartosza Mazurka nie wystarczyły do wywalczenia choćby remisu | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport LKS Gołuchów doznał bolesnej porażki we Wrześni. Nie popisała się też Stal, przegrywając z ostatnią drużyną w tabeli.

Stalowcy przystępowali do meczu w Odolanowie opromienieni awansem do ćwierćfinału Pucharu Polski strefy kaliskiej. Po 90 minutach meczu z Zielonymi Koźminek był remis 2:2 (oba gole dla Stali strzelił Adam Wojciechowski), ale podopieczni trenera Tobiasza Wojcieszaka skuteczniej wykonywali rzuty karne (4:3). Niestety, w meczu o mistrzostwo klasy okręgowej było dużo gorzej.

- Słaby mecz w naszym wykonaniu, bramki traciliśmy po błędach indywidualnych. Do tego straciliśmy Szymona Rudzińskiego, który doznał kontuzji – powiedział trener Tobiasz Wojcieszak.

Stalowcy dali się zaskoczyć już w pierwszej minucie. Wyrównał Tobiasz Krowiacz po podaniu od Bartłomieja Bąkowskiego. Na stratę drugiego gola również zareagowali pozytywnie. Tym razem dogrywał Tomasz Zawada, strzał Bartłomieja Bąkowskiego został zablokowany, poprawił sprzed linii pola karnego Bartosz Mazurek. Niestety, po przerwie padł tylko jeden gol – dla miejscowych. Od 68’ pleszewianie grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Dawida Majchrzaka.

Najbliższe dwa mecze stalowcy stoczą w Pleszewie. W sobotę, 8 października, podejmą o godz. 15:00 Pelikana Grabów. W środę, 12 października, zagrają natomiast z GKS-em Rychtal w strefowym ćwierćfinale Pucharu Polski. Początek meczu o godz. 16:30.

ODOLANOVIA ODOLANÓW – STAL PLESZEW 3:2 (2:2)

Stal Pleszew: Dawid Sass, Szymon Kozłowski (70’ Tobiasz Grabowski), Dawid Majchrzak Ż Ż C (68’), Mikołaj Potarzycki Ż, Mikołaj Adamek, Tobiasz Krowiacz Ż (56’ Paweł Królik; 82’ Kacper Czajka), Bartosz Mazurek, Szymon Rudziński (5’ Patryk Zacharczuk), Adam Wojciechowski, Tomasz Zawada, Bartłomiej Bąkowski (70’ Norman Bryl)

Bramki: 1:0 – Artur Stachowicz (1’), 1:1 – Tobiasz Krowiacz (10’), 2:1 – Krzysztof Prokop (28’), 2:2 – Bartosz Mazurek (33’) 3:2 – Krzysztof Prokop (64’)

To nie był udany występ LKS-u Gołuchów, który powrócił z Wrześni z bagażem siedmiu goli. Gołuchowski zespół musiał sobie radzić bez kontuzjowanych Dawida Guźniczaka i Marcina Wandzla oraz pauzujących za kartki Krystiana Benuszaka, Michała Grześka i Konada Chojnackiego. Zastępująca ich młodzież nie dała rady. Najwyższa IV-ligowa porażka stała się faktem.

- Nie uniknęliśmy blamażu. Porażka 1:7 pomimo ubytków personalnych troszkę boli. Jadąc w takim składzie musielibyśmy zagrać na wybitnym poziomie, żeby ten wynik był korzystniejszy. Jedynymi pozytywami były bramka Jakuba Szymkowiaka, który dołączył do drużyny praktycznie z samolotu oraz powrót Shomy Shimady, który powrócił po kontuzji – ocenił trener Marcin Żółtek.

W najbliższą sobotę gołuchowianie podejmą o godzinie 12:00 Tarnovię Tarnowo Pdg.

VICTORIA WRZEŚNIA – LKS GOŁUCHÓW 7:1 (3:0)

LKS Gołuchów: Adam Dwornik, Paweł Stempień, Filip Morkowski, Adrian Przyjazny Ż, Jakub Walerowicz (46’ Jakub Skowroński), Adam Banasiak, Adrian Hajdasz, Jakub Kieliba, Jakub Szymkowiak, Marcin Szymkowiak, Kamil Matysiak (60’ Shoma Shimada)

Bramki: 1:0 – Jakub Kwaśny (12’), 2:0 – Arkadiusz Wolniewicz (32’), 3:0 – Filip Brzostowski (45’), 4:0 – Jakub Groszkowski (54’), 5:0 – Jakub Groszkowski (56’), 6:0 – Adrian Górecki (66’), 7:0 – Mohamed Tayahi (84’), 7:1 – Jakub Szymkowiak (86’)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy