Początek meczu zdecydowanie należał do pleszewskiego zespołu, który po pierwszej kwarcie zwyciężał 31:17. Miejscowi, wspomagani przez blisko 200 kibiców, odrobili straty pod koniec pierwszej połowy i mecz niejako zaczął się od nowa. Zadecydowała ostatnia kwarta, w której drużyna trenera Alana Urbaniaka dała sobie rzucić tylko 9 punktów.
Pod nieobecność Krzysztofa Spały sprawy w swoje ręce wzięli Michael Hicks i Mikołaj Spała. Pierwszy z wymienionych zdobył aż 31 punktów, sześciokrotnie trafiając za trzy, drugi z dystansu trafił cztery razy przy skuteczności 80%. Gorzowianie doznali pierwszej porażki na własnym parkiecie.
Teraz w rozgrywkach nastąpi przerwa. Koszykarze powrócą na boiska 11 listopada. Nasz zespół podejmie wówczas Obrę Kościan.
KANGOO BASKET GORZÓW – KOSZ KOMPAKTOWY PLESZEW 73:83
KWARTY
17:31, 29:13, 18:21, 9:18
PUNKTY
Kosz Kompaktowy Pleszew: Michale Hicks – 31 (6), Mikołaj Spała – 23 (4), Nikodem Suski – 9 (1), Patyk Marek – 6 (1), Davit Shukakidze – 5, Filip Sieradzki – 5, Bartosz Perz – 3, Patryk Cebulski – 1, Stefan Kuczyński – 0, Julian Kuczyński – 0, Eryk Nowaczyk – 0; najwięcej dla Kangoo Basket: Konrad Jelski – 19 (2), Norbert Grzegorczyk – 18 (2)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.