Reklama

Reklama

RED BOX V LIGA. Pleszew. Stal ustrzeliła Orła [ZDJĘCIA]

Opublikowano: śr, 19 maj 2021 20:46
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Pleszewska Stal z nawiązką zrewanżowała się Orłowi za jesienną porażkę 1:2 w Mroczeniu. Wygrała 4:1 i nie było w tym ani krzty przypadku.

Reklama

Zespół Marka Wojtasiaka rozpoczął mecz agresywnie i już w pierwszych minutach mógł objąć prowadzenie. Na szczęście dla stalowców Bartosz Wika przestrzelił. Zapały Orła już w 11’ zostały ostudzone przez wzorową akcję Stali. Tomasz Zawada idealnie wyłożył piłkę Bartłomiejowi Bąkowskiemu, który nie miał problemów z pokonaniem Rafała Peksy. W 18’ było już 2:0. Patryk Adamski popisał się prostopadłym podaniem do Tomasza Zawady, ten idealnie odegrał futbolówkę Bartłomiejowi Bąkowskiemu i Peksa znów musiał wyciągać piłkę z siatki. Niewiele zabrakło, by trzy minuty później popularny „Bąku” miał już na swoim koncie hat-tricka. Poklepał piłką z Patrykiem Adamskim, jednak ostatecznie przestrzelił.

Rywale nie złożyli broni i jeszcze przed przerwą powinni zdobyć kontaktowego gola. Piłka, kopnięta przez Łukasza Gajewskiego, zmierzała do bramki, ale w ostatniej chwili wybił ją Mikołaj Adamek.

Druga połowa rozpoczęła się od dwóch dogodnych sytuacji Patryka Adamskiego. Napastnika Stali najpierw powstrzymał bramkarz rywali, a nieco później poprzeczka. Ale do trzech razy sztuka. W 57’ Adamski wpisał się na listę strzelców, a trzecią tego dnia asystą popisał się Tomasz Zawada. Co ciekawe, grający prezes Stali „był zamieszany” także przy czwartym golu. To on uruchomił kontratak, podał prostopadłe do Patryka Adamskiego, ten odegrał Bartłomiejowi Bąkowskiemu i w 79’ zrobiło się 4:0.

Wyżej notowany w tabeli zespół Orła szukał swoich szans na „wyjście z twarzą”. Piłka, uderzona przez Marcina Grądowego, wpadłaby do siatki, gdyby nie interwencja Mikołaja Adamka. Drugiej z bramkowych sytuacji Grądowy już nie zmarnował, choć gola strzelił na raty. Stanął „oko w oko” z Dawidem Sassem i choć nasz bramkarz zdołał odbić piłkę, to poprawka gracza Orła była już skuteczna. Wynik 4:1 w pełni usatysfakcjonował pleszewskich kibiców, którzy po raz pierwszy tej wiosny mecz mogli oglądać z trybun.

POMECZOWE OPINIE

Marek Wojtasiak – trener Orła Mroczęń

Dwóch zawodników pauzowało dzisiaj za kartki, w trakcie meczu wypadło dwóch kolejnych, musiałem wpuścić zawodników młodych i drużyna się praktycznie rozsypała. Młodym piłkarzom zabrakło ogłady i ogrania i tak to się skończyło. Nie można powiedzieć, że nie stworzyliśmy sytuacji, bo sytuacje były. Już do przerwy mogło być 2:1. Swoje sytuacje mieliśmy, trzeba umieć je wykorzystać. Po drugie, nie zagraliśmy z takim zębem, jak trzy dni temu. Mam pretensje do zawodników o samo podejście, bo ono nie było takie, jak w poprzednim meczu. Mój zespół fizycznie nie wyglądał źle, ale zawiodło rozegranie i wykończenie sytuacji bramkowych.

Mariusz Kułak – trener Stali Pleszew

Cała liga, wszyscy trenerzy wiedzą, w jaki sposób Orzeł Mroczeń gra, byliśmy na to przygotowani. Pomogły nam kontuzje Góreckiego i Janickiego, którzy dosyć szybko zeszli z boiska i mieliśmy mało zagrożenia z przodu z ich gry. Wykorzystaliśmy ich atuty, które oni starają się wykorzystywać, a mianowicie grę z kontry, doskok w niskim pressingu. Pokonaliśmy rywali ich własną bronią. Kończyliśmy mecz w sześciu młodzieżowców. Ci zawodnicy potrafią grać i wygrywać z najlepszymi. W Kobylej Górze przydarzyła nam się wpadka, ale jesteśmy drużyną, która jest i będzie się liczyć w tej lidze. Mamy dużą stratę do liderów, ale do końca będziemy walczyli o jak najwyższe miejsce. Wielkie brawa dla zawodników za dzisiejszy mecz. Czekamy na Vitcovię Witkowo. Mam nadzieję, że zagramy podobnie i wygramy ten mecz.

STAL PLESZEW – ORZEŁ MROCZEŃ 4:1 (2:0)

KS Stal Pleszew: Dawid Sass (87’ Kacper Szczepaniak), Adam Zacharczuk, Łukasz Jańczak, Adam Wojciechowski, Mikołaj Adamek (80’ Szymon Augustyniak), Dawid Krzyżaniak, Tomasz Zawada, Jeremi Wabiński (83’ Patryk Wojciechowski), Damian Stasiak (70’ Tobiasz Krowiacz), Patryk Adamski, Bartłomiej Bąkowski

BRAMKI

1:0 – Bartłomiej Bąkowski (11’)

2:0 – Bartłomiej Bąkowski (18’)

3:0 – Patryk Adamski (57’)

4:0 – Bartłomiej Bąkowski (79’)

4:1 – Marcin Grądowy (82’)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.