Reklama

Jak wyglądało wyzwolenie Pleszewa? 76. rocznica zakończenia okupacji niemieckiej

Opublikowano: 24 stycznia 2021 05:00
Autor: Jakub Nowak

Podczas wyzwalania Pleszewa Niemcy zniszczyli czołg sowiecki. Zginęła załoga. Po miesiącu wrak ponownie wybuchł

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dziś - 24 stycznia - przypada 76. rocznica wyzwolenia Pleszewa spod okupacji niemieckiej. Wkroczenie Armii Czerwonej nie oznaczało jednak odzyskania wolności... Mieszkańcy Pleszewa po początkowej radości i witaniu Rosjan kwiatami, szybko musieli ukrywać się po piwnicach i mieszkaniach - w obawie przed gwałtami i kradzieżami.

Reklama

24 stycznia 1945 roku Pleszew został wyzwolony spod okupacji niemieckiej. Do miasta tego dnia wkroczyła Armia Czerwona. Dla Polaków - choć zostaliśmy wyzwoleni spod władzy hitlerowców - nie oznaczało to jednak odzyskania wolności.

Wyzwolenie Pleszewa. Walki o miasto

24 stycznia 1945 r. walki w Pleszewie trwały od rana. Według wspomnień mieszkańców nie trwały jednak długo - główne siły Wehrmachtu uciekły bowiem zanim Rosjanie wkroczyli na nasz teren. Dowództwo wojsk niemieckich przeniosło się wówczas do budynku przy ulicy Poznańskiej 46.

Natarcie nastąpiło 24 stycznia 1945 roku z dwóch kierunków: od strony koszar i od ulicy ul. Kaliskiej. Główny atak rozpoczął się właśnie od Kalisza, skąd pod osłoną czołgów posuwała się sowiecka piechota. Niemcy prowadzili ogień do nacierających czerwonoarmistów m.in. z domów przy ulicy Kaliskiej oraz z budynku szkoły. Udało im się zniszczyć m.in. wjeżdżający na rynek sowiecki czołg. W wyniku wybuchu śmierć poniosła załoga czołgu, a zniszczeniu uległa fasada kamienicy na narożniku rynku w Pleszewie - od strony ul. Kaliskiej.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wrak wspomnianego czołgu wybuchł ponad miesiąc później - 27 lutego 1945 roku - zabijając aż 12 pleszewian (doszło do eksplozji amuniacji). Do dziś to wydarzenie upamiętnia tablica .

CZYTAJ TAKŻE: Marian Przybył z Polskich Olędrów: - Na wojnie byli ludzie dobrzy, i byli ludzie źli

Wyzwolenie Pleszewa. Akcja AK

Po południu miasto było już wyzwolone przez oddziały radzieckiej 33. Armii gen. płk. Wieczesława Cwietajewa i 7 korpusu kawalerii gen. lejt. Michała Konstantinowa, które wchodziły w skład I Frontu Białoruskiego. Nie mogąc powstrzymać natarcia Niemcy zaczęli wycofywać się w kierunku ulicy Ogrodowej i dalej polami w kierunku zachodnim. 

Warto zaznaczyć, że w walkach o wyzwolenie Pleszewa wziął również udział miejscowy oddział Armii Krajowej, dowodzony przez por. Franciszka Łaniewskiego ps. „Grzegorz”. Z terenu nieistniejącej już dziś gorzelni na Maliniu AK-owcy prowadzili ogień do wycofujących się Niemców. Po zakończeniu walk oddział przemaszerował na rynek i na ratuszu zawiesił biało-czerwoną flagę. 

Na początku mieszkańcy Pleszewa świętowali wyzwolenie spod okupacji. W oknach wywieszano biało-czerwone flagi, biły również kościelne dzwony...

CZYTAJ TAKŻE: Gmina Dobrzyca. Historia ppor. Czesława Mocka - „żołnierza niezłomnego”

Wyzwolenie Pleszewa? Czy "wkroczenie" wojsk sowieckich?

Słowo "wyzwolenie" do dziś budzi jednak mieszane uczucia. Bo choć zakończyła się okupacja niemiecka, to Polacy - co pokazały kolejne miesiące i lata - pełnej wolności jednak nie odzyskali. Tak opisują to z kolei historycy:

- W odniesieniu do wydarzeń ze stycznia 1945 r. preferuję określenie WKROCZENIE wojsk sowieckich, bo przecież jeden okupant został zastąpiony przed drugiego, tym razem rosyjskiego. Komuniści polscy i sowieccy w polskich mundurach nigdy nie zdobyliby przecież władzy, gdyby właśnie nie to sowieckie wkroczenie - opisuje m.in. Tomasz Cieślak, historyk z IPN - w swojej publikacji pt. "Bolesne wyzwolenie. Zbrodnie sowieckie na terenie powiatu jarocińskiego w 1945 roku".

Wyzwolenie Pleszewa. "Zaczęły się gwałty na kobietach"

Wśród zachowanych relacji z tamtego okresu są m.in. wspomnienia ks. Ludwika Walerowicza, który urodził się w 1928 roku w Pleszewie. Był kapłanem przez 65 lat - z czego przez 34 lata proboszczem parafii w Nietkowicach w woj. lubuskim. Zmarł w kwietniu 2020 roku.

Ksiądz Ludwik Walerowicz tak w swoich wspomnieniach opisywał czas wejścia Rosjan do Pleszewa:

- Na ulice Pleszewa wyszli ludzie z kwiatami, żeby powitać wyzwolicieli. Po chwili jednak zaczęły się pierwsze gwałty na kobietach oraz kradzieże rowerów i zegarków. Ludzie zniknęli z ulic ukrywając się po piwnicach i mieszkaniach. Później w nocy Rosjanie spalili jeden dom w Pleszewie i tylko tyle było walk o miasto. Jeden zniszczony czołg i jeden spalony dom - opisywał po latach w swoich wspomnieniach ks. Ludwik Walerowicz.

Wyzwolenie Pleszewa. Morderstwo komendanta AK

Przy okazji rocznicy warto również przypomnieć, że kilka dni przed samym wyzwoleniem Pleszewa na posterunku niemieckiej policji zamęczono kpt. Brunona Nikoleiziga ps. „Adam” – komendanta Pleszewskiego Obwodu AK. Członkowie ruchu oporu AK wszczęli wcześniej walkę z oddziałem wojsk niemieckich. Bitwa toczyła się na ulicy Podgórnej i w Nowej Wsi. Komendant pleszewskiego AK dostał się wówczas w ręce niemieckie, a członek ruchu oporu Józef Krychowski zginął.

Historię Brunona Nikoleiziga  przedstawiał już wcześniej dyrektor pleszewskiego muzeum - Adam Staszak. Zobaczcie.

ZOBACZ WIDEO:

Szanowni Czytelnicy! Wasze zdanie i wasze opinie były i są dla nas bardzo ważne. Niezwykle cenimy sobie również wasze komentarze i fakt, że chcecie się z nami dzielić swoimi argumentami i wymieniać  poglądy. Po to właśnie jest nasze forum. Po to też stworzyliśmy wam możliwość dodawania komentarzy pod artykułami. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję i o rezygnację z wzajemnego obrażania.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.