- Czy wyobrażacie sobie, że nie było nawet papieru toaletowego? Wprowadzono kartki na mięso, ale było go za mało. W sklepach zaś zostały puste półki - dziś rzecz nie do pomyślenia! – opowiadał młodzieży ponadgimnazjalnej senator Witold Sitarz. Wykłady z okazji 32. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego parlamentarzysta wygłosił w liceum im. Staszica oraz Zespole Szkół Technicznych w Pleszewie. Gość mówił o tym, jak do niego doszło, a także o wydarzeniach poprzedzających: wyborze Karola Wojtyły na papieża i jego niemal proroczych słowach w czasie pierwszej pielgrzymki do ojczyzny. Sitarz opowiadał też o strajkach, które ogarnęły wszystkie miejsca w Polsce i powstaniu „Solidarności”. Poświęcił też wiele miejsca nakreśleniu ówczesnej sytuacji gospodarczej kraju.
Witold Sitarz wytłumaczył, że mieszkańcy naszego kraju są dzisiaj podzieleni w kwestii oceny wprowadzenia stanu wojennego: czy generał Jaruzelski zrobił dobrze czy źle? Podał argumenty zarówno za i przeciw, o niczym jednak nie przesądzając. W dalszej części wykładu młodzież dowiedziała się, jak doszło do rozmów „okrągłego stołu” i ustaleniach w Magdalence, w wyniku których dotychczasowa władza częściowo podzieliła się rządami z opozycją.
Senator Sitarz opowiadał także o swoich doświadczeniach strajkowych oraz znajomości z opozycjonistami. Pokazał młodzieży stare wydruki z informacjami pochodzącymi z teleksów, które przyrównał do dzisiejszych wiadomości przesyłanych pocztą elektroniczną. Uczniowie mieli też okazję zobaczyć archiwalne egzemplarze tygodnika „Solidarność”.
(nap)