Do zdarzenia doszło w środę, 29 lipca, po godzinie 18:00, kiedy pleszewscy mundurowi otrzymali zgłoszenie o agresywnie zachowującym się mieszkańcu jednej z wsi w gminie Pleszew. Mężczyzna zamknął się w budynku i kategorycznie odmawiał nawiązania jakiegokolwiek kontaktu.
Ze względu na powagę sytuacji oraz brak chęci współpracy ze strony 62-latka, na miejsce wezwano straż pożarną do pomocy w przeprowadzeniu interwencji.
- Mężczyzna odmawiał jakiejkolwiek pomocy i współpracy. Została więc podjęta decyzja o siłowym wejściu do mieszkania. Po godzinie pierwszej w nocy 62-latek został zatrzymany - relacjonowała wówczas Monika Kołaska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.
Sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna. Z ustaleń śledczych wynika, że w trakcie działań 62-latek atakował funkcjonariuszy publicznych m.in. niebezpiecznymi przedmiotami oraz koktajlami Mołotowa.
Zarzuty i obserwacja psychiatryczna
Sprawą zajęła się prokuratura. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące. 62-latek odpowie za narażenie funkcjonariuszy publicznych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz za nielegalne posiadanie amunicji.
- Postępowanie w tej sprawie jest cały czas w toku. Mężczyzna usłyszał łącznie dwa zarzuty - potwierdza prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Śledczy przekazali również, że ze względu na okoliczności zdarzenia podejrzany zostanie poddany kompleksowym badaniom psychiatrycznym, które pozwolą ocenić jego poczytalność w chwili popełniania czynu.
Komentarze (0)