Koniec wakacji, przed nami rozpoczęcie kolejnego roku szkolnego. W Gizałkach radni uregulowali już kwestię dowozu uczniów do placówek oświatowych. Jak będzie to wyglądać?
- Dla uczniów i rodziców nic się nie zmieni. Klasa autobusów będzie ta sama, dzieci będą dowożone do tych samych miejsc. Po prostu musieliśmy pewne rzeczy uregulować, nadrobić zaległości sprzed lat, stąd pojawiła się konieczność wywołania tej uchwały - tłumaczy wójt Gizałek Robert Łoza.
Które dziecko ma prawo do bezpłatnego transportu?
Gmina musi zapewnić bezpłatny transport i opiekę w czasie przewozu (lub zwrot kosztów przejazdu dziecka i opiekuna środkami komunikacji publicznej jeżeli dowożenie zapewniają rodzice) tym uczniom, którzy do szkoły muszą pokonać ponad 3-kilometrową drogę. W Gizałkach radni zdecydowali, że prawo do bezpłatnego transportu mają również dzieci zamieszkujące na terenie gminy, których droga z domu do szkoły przekracza 2 km. - Tak było również do tej pory. Podjęliśmy uchwałę także po to, abyśmy mogli zakupić dzieciom bilety i tym samym obniżyli koszty. Mieliśmy przypadki w Czołnochowie, Dziewiniu czy nawet w centralnej część Szymanowic, gdzie bez tych uregulowań nie dałoby się tego zrobić - mówi Robert Łoza.
Pilotażowy program
W Gizałkach wcześniej uruchomiono także pilotażowy program przewozów otwartych. - Od przyszłego roku zamierzamy go uruchomić na terenie całej gminy – zapowiada wójt. Do tej pory był on realizowany w przypadku dowozu dzieci do szkół w Gizałkach i Tomicach.