Koalicja Obywatelska pełna optymizmu. Liczą na wygraną.
Poseł Mariusz Witczak, podczas konferencji prasowej w Pleszewie, zapewniał: Czujemy, że Rafał Trzaskowski może wygrać te wybory.
Kandydat na prezydenta - Rafał Trzaskowski - złożył już w Państwowej Komisji Wyborczej formularze z podpisami poparcia pod jego kandydaturą w wyborach prezydenckich. I nie było to jedynie wymagane 100.000, ale... 1,6 miliona.
W Wielkopolsce listy poparcia podpisało 170.000 osób. - Spokojnie bylibyśmy w stanie sami zgłosić kandydata - mówił Mariusz Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej. - Mamy do czynienia z prawdziwym obywatelskim wzmożeniem. Bez względu na wiek i dzielący nas od różnych miejsc dystans, ludzie organizowali się, zbierali podpisy i przychodzili te podpisy złożyć - tłumaczył.
W powiecie pleszewskim zebrano ponad 2.200 podpisów, a w okręgu kalisko-leszczyńskim ponad 30.000.
Z takiego wyniku zadowolony jest Piotr Kusiakiewicz, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w powiecie pleszewskim.
- Uczestniczę w różnych wyborach od 15 lat i takiego społecznego poruszenia jeszcze nigdy nie zaznałem. Zarówno mieszkańcy Pleszewa, jak i okolicznych miejscowości przyjeżdżali do naszego sztabu, do miejsc, gdzie można było poprzeć naszego kandydata. Szczególnie zaimponował mi 82-latek z Kuczkowa, który przyjechał specjalnie po to, aby złożyć podpis. Powiedział: „panie Piotrze nie podoba mi się taka Polska". Wierzymy, że wynik wyborczy będzie dla nas korzystny i 12 lipca Rafał Trzaskowski zostanie prezydentem kraju - uważa Kusiakewicz.
A Małgorzata Wysocka- Balcerek, szefowa struktur Nowoczesnej w naszym powiecie dodaje:
Ludzie dzwonili, dopytywali się, stali w kolejkach, żeby złożyć podpis. Widać entuzjazm. Widać, że postać naszego kandydata budzi wielką sympatię, wielką nadzieję na zmiany. Z optymizmem patrzę w przyszłość. Myślę, że będziemy mieć nowego prezydenta i nasz kraj wróci do przestrzegania prawa i konstytucji
Do udziału w wyborach zachęca Błażej Kaczmarek, przewodniczący PO w Pleszewie: Nie poprzestawajmy na tym, co już osiągnęliśmy, czyli tej bardzo dużej liczbie podpisów. Frekwencja jest najważniejsza - podkreśla.
Być może Rafał Trzaskowski w trakcie kampanii odwiedzi również Pleszew. - Mamy wstępną obietnicę, ale moje doświadczenie mówi mi, że nie można o takiej wizycie mówić w kategoriach ostatecznych. Dynamika kampanii, zjawiska, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czasami uniemożliwiają przyjazd kandydata, a kampania będzie bardzo krótka. Na pewno jednak spróbujemy. Mnie osobiście też zależy na tym, żeby tych wizyt było tutaj jak najwięcej - tłumaczy poseł Mariusz Witczak.
Czujemy, że wygramy
Opublikowano:
Autor: Redakcja
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE