Dramatyczna akcja w Gołuchowie. Zaginiony 14-latek przeszedł pieszo kilka kilometrów [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dramatyczna akcja w Gołuchowie. Zaginiony 14-latek przeszedł pieszo kilka kilometrów [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: WOPR Gołuchów
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBłyskawiczna reakcja ratowników WOPR Gołuchów oraz policji zapobiegła tragedii. Zaginiony 14-latek, który oddalił się z terenu kąpieliska, został odnaleziony kilka kilometrów dalej. Trafił pod opiekę lekarzy.
reklama

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na terenie kąpieliska w Gołuchowie. Przed godziną 16:00 do pełniacych dyżur ratowników WOPR zgłosił się zaniepokojony opiekun prawny. Poinformował on o zaginięciu 14-letniego podopiecznego zmagającego się z chorobą psychiczną. W takich sytuacjach liczy się każda minuta, dlatego natychmiast uruchomiono procedury kryzysowe.

Ruszyła lawina pomocy

Do akcji poszukiwawczej niezwłocznie zadysponowano dodatkowe siły gołuchowskiego oddziału WOPR. Ratownicy przeczesywali teren m.in. przy użyciu quada wyposażonego w specjalistyczną przyczepkę ewakuacyjną. O incydencie powiadomiono również pozostałe służby ratunkowe.

Dzięki skoordynowanym działaniom i pełnemu zaangażowaniu, po intensywnych poszukiwaniach chłopiec został odnaleziony.

reklama

- Po intensywnych poszukiwaniach dziecko zostało odnalezione około 3,5 km od miejsca, w którym było widziane po raz ostatni. Odnalazł je patrol Policji z Posterunku Policji w Gołuchowie. Udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Po przeprowadzeniu oceny stanu zdrowia podjęto decyzję o przewiezieniu 14-latka do szpitala celem dalszej diagnostyki i opieki - informują ratownicy z WOPR Gołuchów. 

Ratownicy WOPR Gołuchów podsumowali akcję w mediach społecznościowych, kierując słowa uznania do wszystkich zaangażowanych:

 - Dziękujemy wszystkim ratownikom oraz służbom za sprawną współpracę i profesjonalne działania, dzięki którym akcja zakończyła się szczęśliwie.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo