II Gminny Kiermasz Świąteczny w Czerminie
Zespół Szkół w Czerminie oraz miejscowy ośrodek kultury byli organizatorami drugiej edycji gminnego kiermaszu wielkanocnego. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem. Szkoła została przystrojona w świąteczne ozdoby, królowały pisanki, bazie i kwiaty. Stanęła też okolicznościowa ścianka, na której przybyli mogli robić sobie pamiątkowe zdjęcia.
- Jestem bardzo zadowolona z tego, jak moi pracownicy przystąpili do tego zadania. Dzisiaj możemy podziwiać tego efekty – mówiła z dumą dyrektorka placówki, Joanna Wojcieszak.
Przygotowania trwały wiele tygodni.
- Wszyscy nauczyciele się zaangażowali, wspierała nas rada rodziców, pomagali uczniowie. Jesteśmy zadowoleni, że mamy dzisiaj tylu gości, to dla nas nagroda – podkreślała Agnieszka Nowaczyk, nauczycielka szkoły.
Atmosfera panująca na wydarzeniu była jednak efektem współpracy społeczności całej gminy. W sali gimnastycznej swoje produkty wystawiły koła gospodyń wiejskich czy organizacje działające w lokalnych szkołach – przybyli chętnie kupowali lokalne wyroby czy wielkanocne rękodzieła.
- Przygotowania trwały dwa tygodnie. To dzieła mam z naszego przedszkola, bardzo się zaangażowały, wszystkie ręce były na pokładzie – mówiły Agnieszka Owczarek i Agnieszka Adamczak z rady rodziców przedszkola w Wieczynie.
- Wszystko robiłyśmy ręcznie. Schodzą zarówno smakołyki, jak i ozdoby - hitem okazały się pączki – relacjonowała Aneta Konieczna, członkini KGW Żale.
Zaś dzieci i przedszkolaki z terenu gminy, w pomieszczeniu obok, prezentowały swoje talenty podczas występów. Można było również posłuchać zespołu Kalina działającego przy Klubie Seniora.
- Kierowaliśmy się ideą, żeby pokazać, co potrafi nasza lokalna społeczność – tłumaczyła Joanna Wojcieszak, dyrektorka Zespołu Szkół w Czerminie.
Dyrektor Zespołu Szkół w Czerminie - Joanna Wojcieszak
Potrzebują sceny i remontu wnętrz
Z inicjatywą organizacji kiermaszy w gminie Czermin – bożonarodzeniowego oraz wielkanocnego – wyszedł radny Krzysztof Marciniak. Pomysł spodobał się mieszkańcom. Jarmarki bożonarodzeniowe odbywają się w Zespole Szkół w Broniszewicach. Pierwszy kiermasz wielkanocny zorganizowano zaś w domu kultury w Czerminie. Obiekt okazał się jednak zbyt mały, dlatego wydarzenie przeniesiono w tym roku w gościnne progi Zespołu Szkół w Czerminie.
Do placówki uczęszcza blisko 300 dzieci. By z powodzeniem organizować wydarzenia, szkoła zainwestowała już w nagłośnienie. Potrzeb jest jednak więcej.
- Brakuje nam sceny, mali artyści są słyszalni, ale niewidoczni dla publiczności. Mamy taki plan, żeby poszukać sponsora i ją zakupić. Mobilna scena to koszt ok. 50 tys. zł, dlatego nas, jako szkoły, na nią nie stać. Mogłaby to być scena udostępniana na potrzeby wielu innych wydarzeń organizowanych w gminie – mówi o potrzebach szkoły Joanna Wojcieszak.
Zapytana o inne plany inwestycyjne placówki, porusza kwestię wnętrz. Przypomnijmy, że zespół kilka lat temu przeszedł dużą metamorfozę z zewnątrz. Gmina wykonała termomodernizację, w ramach której m.in. ocieplono ściany i wymieniono okna.
- Chcielibyśmy teraz wymalować korytarze i wyremontować toalety, to nasze dwie największe bolączki, ale wiem, że możemy w tym względzie liczyć na gminę – podkreśla Wojcieszak.
Plany gminy Czermin
Słowa te potwierdza wójt gminy Czermin – Sławomir Spychaj.
- Mam nadzieję, że latem zaczniemy odświeżać korytarze, w niektórych klasach bardzo dużo zrobili już rodzicie – zauważa Sławomir Spychaj.
I opowiada o dalszych planach na zespół szkół. To m.in. budowa nowej sali gimnastycznej.
- Mamy kupiony grunt pod nową salę, ale musimy wyjść na prostą w kontekście rozliczenia projektów unijnych. To duże zadanie, które mam nadzieję, że dojdzie do skutku – zaznacza włodarz.
Dodaje, że dla niego ważna jest również poprawa bazy dydaktycznej.
- Jest dobra, ale chciałbym, żeby była jeszcze lepsza – komentuje.
Z myślą o przedszkolach ma powstać również nowy plac zabaw na wspomnianym już, zakupionym terenie przy szkole. Gmina będzie próbowała na te inwestycje pozyskać środki zewnętrzne.
Komentarze (0)