Policja wprowadza zmiany w kontroli trzeźwości. „To zalecił inspektor sanitarny”
Policja w trakcie badania trzeźwości kierowców ma nie używać alkomatów bezustnikowych typu Alcoblow. Decyzja zapadła po konsultacji z inspektorem sanitarnym MSWiA.
Policjanci w przypadku podejrzenia kierowania pojazdem po spożyciu alkoholu będą badać trzeźwość za pomocą urządzeń wyposażonych w ustniki, które po każdym badaniu są wymieniane.
- Do pleszewskiej komendy wpłynęły już wytyczne w tej sprawie, które zostaną wprowadzone w życie -
potwierdza asp. Monika Kołaska, rzecznik prasowy KPP w Pleszewie.
Profilaktycznie, aby zminimalizować całkowicie ryzyko narażenia na biologiczny czynnik chorobotwórczy nie będą używane urządzenia bezustnikowe podczas akcji zbiorowych badając trzeźwość osób jedna po drugiej.
Po konsultacji z inspektorem sanitarnym MSWiA wolimy całkowicie rozwiać jakiekolwiek wątpliwości wobec również licznych zapytań ze strony społeczeństwa w związku z obawami przed wirusami
– informuje KGP.
Zazwyczaj bywa tak tak, że policjanci mają w radiowozie dwa urządzenia i po zbadaniu alkomatem bezustnikowym, kiedy zaświeci się czerwona lampka, muszą kontrolowanego kierowcę zbadać urządzeniem z ustnikiem. Wtedy sporządza się odpowiedni protokół, który finalnie zamieszcza się w katach prowadzonego postępowania.
Alkomat bezustnikowy (np. Alcoblow) nazywany bywa również "świeczką" z uwagi na jego wygląd i sposób badania (kierowca dmucha jakby chciał zgasić płomień). To urządzenie stosowane przez policjantów podczas kontroli przesiewowych pozwala w krótkim czasie na przebadanie osoby pod kątem obecności alkoholu w wydychanym powietrzu.