Koszmarny wypadek nad stawem. Zarzucił wędkę i doszło do tragedii. Nie żyje wędkarz

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Koszmarny wypadek nad stawem. Zarzucił wędkę i doszło do tragedii. Nie żyje wędkarz - Zdjęcie główne
Autor: zdjęcie poglądowe | Opis: W sobotę 6 czerwca na łowisku w Biadkach (gm. Krotoszyn) doszło do tragedii. Jeden z wędkarzy został porażony prądem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTragiczny wypadek w sąsiednim powiecie krotoszyńskim. Nad stawem w miejscowości Biadki doszło do dramatycznego zdarzenia, w którym życie stracił wędkarz. Mężczyzna został porażony prądem.
reklama

W sobotę 6 czerwca na łowisku w Biadkach (gm. Krotoszyn) doszło do tragedii. Jeden z wędkarzy został porażony prądem. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną i Zespół Ratownictwa Medycznego.

 - O godzinie 13:43 otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu związanym z nagłym zatrzymaniem krążenia nad zbiornikiem wodnym w Biadkach - mówi Tomasz Patryas, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

Do Biadek wysłano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie oraz po jednym zastępie z jednostek OSP Biadki i OSP  Orpiszew. 

Na miejscu Kierujący Działaniem Ratowniczym ustalił, że przy zbiorniku znajduje się nieprzytomny mężczyzna. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz wsparciu działań personelu medycznego.

reklama

 - Gdy nasz zespół dojechał na miejsce, świadkowie zdarzenia prowadzili podstawowe zabiegi resuscytacyjne. Załoga ZRM przejęła pacjenta, potwierdziła zatrzymanie krążenia, do którego doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Ratownicy przystąpili do zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych - relacjonuje Jakub Nelle, rzecznik prasowy Zespołów Ratownictwa Medycznego działających przy SP ZOZ w Krotoszynie.

Mimo długotrwałej reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł na miejscu. Na miejscu pracowali policjanci, którzy ustalili wstępne okoliczności zdarzenia. 

- Podczas łowienia ryb na akwenie w miejscowości Biadki zmarł 41-letni mieszkaniec Kalisza. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas zarzucania wędki mężczyzna prawdopodobnie zahaczył o napowietrzną linię średniego napięcia. Wskutek porażenia prądem doszło do nagłego zatrzymania krążenia - mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

reklama

Decyzją prokuratora ciało 41-latka zabezpieczono do sekcji zwłok.  Szczegółowe okoliczności wypadku wyjaśniają krotoszyńscy policjanci pod nadzorem prokuratury. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo