Lepiej tego nie czytaj, bo jeśli się o tym dowiesz, dzisiaj tego nie zrobisz!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lepiej tego nie czytaj, bo jeśli się o tym dowiesz, dzisiaj tego nie zrobisz! - Zdjęcie główne
Opis: Tłusty Czwartek to tradycja, w której pączki i faworki stają się niemalże obowiązkowym elementem dnia - zarówno w domach, jak i w biurach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTłusty Czwartek to tradycja, w której pączki i faworki stają się niemalże obowiązkowym elementem dnia - zarówno w domach, jak i w zakładach pracy. Zanim jednak dasz się porwać lukrowanej fali, sprawdź, co kryje się pod tą słodką otoczką.
reklama
reklama

Kaloryczność pączka to temat rzeka - wszystko zależy od tego, co znajdziemy w środku i na wierzchu. Średniej wielkości sztuka to energetyczny odpowiednik solidnego obiadu.

Jak to wygląda w liczbach?

  • Klasyk z konfiturą i cukrem puderem: ok. 300 kcal
  • Wersja z lukrem i skórką: ok. 350 - 380 kcal
  • Bogate nadzienie (pistacja, czekolada, słony karmel): nawet 450 kcal i więcej

 

Co na to twój organizm?

Jeden pączek to przyjemność, ale trzy sztuki to już ponad 1000 kcal dostarczonych w bardzo krótkim czasie. Tak potężna dawka cukru i tłuszczu, bo te rarytasy są smażone na głębokim oleju, wywołuje w organizmie konkretne reakcje. Przede wszystkim gwałtowny wyrzut energii, po którym następuje szybki spadek sił, objawiający się sennością. Do tego uczucie ciężkości, ponieważ tłuszcz smażony trawi się znacznie dłużej. 

reklama

 

Jak „odpracować” jednego pączka?

Jeśli zastanawiasz się, ile wysiłku kosztuje spalenie jednej tradycyjnej drożdżówki z dżemem, przygotowaliśmy małe zestawienie. Aby wyzerować licznik po jednym pączku, musisz wybrać się na:

  • 45 minut żwawego marszu
  • 30 minut biegania
  • 45 minut rekreacyjnej jazdy na rowerze
  • 50 minut odkurzania
  • 1 godzinę tańca

Pamiętaj jednak  - jeśli zjesz trzy pączki, czas ten wydłuża się do ponad dwóch godzin intensywnego treningu!

 

reklama

Psychologia Tłustego Czwartku

Dlaczego tak trudno poprzestać na jednym? Działa tu mechanizm „raz w roku”. Pączki są wszędzie: kuszą zapachem w cukierniach i czekają na biurku w pracy. Często jemy je nie z głodu, a z uprzejmości lub nawyku. Świadomość tego mechanizmu to pierwszy krok, by zjeść tyle, ile faktycznie potrzebujemy do szczęścia, a nie „ile dają”.

Jeść zatem czy nie jeść? Odpowiedź jest prosta: Cieszyć się smakiem! Jeden dzień dietetycznej "rozpusty" nie zniszczy twojej formy budowanej miesiącami. Najgorszym dodatkiem do pączka nie jest lukier, ale... wyrzuty sumienia. Jeśli 13 lutego 2026 roku wrócisz do swoich zdrowych nawyków, twój organizm szybko zapomni o kalorycznej bombie.

reklama

W Tłusty Czwartek postaw na jakość, nie na ilość. Wybierz pączka z dobrej cukierni, zjedz go z przyjemnością i celebruj tradycję - z głową!

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo