Inicjatywa urzędu pracy może zaskakiwać, ale - jak przekonują organizatorzy - ma głęboki sens biznesowy i ludzki.
- Spotykamy się dzisiaj „dla jaj” - może nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale w medycznym jak najbardziej! - podkreślał otwierając rozmowę Piotr Janiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie. - A tak całkiem na poważnie: zdrowie to podstawowy fundament do tego, aby mieć wydajnego, niewypalonego pracownika. Koszt badań profilaktycznych jest nieproporcjonalnie niski w stosunku do wydatków ponoszonych na etapie, gdy pracownik trafia na zwolnienie, oraz kosztów kolejnych rekrutacji i szkoleń. Apeluję do pracodawców: twórzcie przestrzeń do profilaktyki.
W tej męskiej, pełnej rzeczowych argumentów, ale i dużego dystansu rozmowie udział poza szefem PUP w Pleszewie wzięli: Jakub Krzywy - psycholog, lek. Mikołaj Matyjewicz - chirurg-onkolog, lek. Oktawiusz Wierzbicki - urolog, Paweł Szczepaniak - ratownik WOPR, nauczyciel WF-u.
Spotkanie poprowadziła Sylwia Wołowicz-Wolińska - doradca zawodowy z PUP w Pleszewie.
Mężczyźni i uśmiechnięta depresja
Wielu panów ucieka od problemów psychicznych w pracę, sport lub inne nadmiarowe zajęcia. O tzw. depresji maskowanej oraz barierach, z którymi mierzą się mężczyźni, opowiedział psycholog Jakub Krzywy.
- Mężczyźni rzadko pytają siebie nawzajem: „Jak się czujesz?”. Temat emocji i intymności wciąż bywa u nas traktowany jako coś, o czym się nie rozmawia. Uczymy się tego wstydu od najmłodszych lat, a w dorosłym życiu zbieramy tego owoce - zauważa ekspert.
I dodaje.
- Często spotykamy się z tzw. uśmiechniętą depresją. Pacjent przychodzi do pracy, na zewnątrz wszystko wydaje się w porządku. Jednak ten problem nie znika sam z siebie. Pompowany balon w końcu pęka - ostrzega psycholog.
Jakub Krzywy podkreśla, że niezwykle ważna jest rola otoczenia i budowanie atmosfery sprzyjającej szczerej rozmowie.
- Kluczem jest uważność zespołu i pracodawcy na wszelkie zmiany w zachowaniu pracownika. Nie mówimy tu o gorszym dniu czy chwilowym spadku formy, ale o sytuacjach, gdy ktoś zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle i trwa to dłużej niż 2-3 tygodnie. Dobry zespół i uważny lider potrafią w porę zadać to proste, ale jakże trudne dla mężczyzn pytanie: „Hej, co u ciebie, jak się czujesz?”.
Urolog bez tajemnic
Przełamanie wstydu w gabinecie urologicznym to wciąż ogromne wyzwanie, choć – jak zauważa dr Oktawiusz Wierzbicki – widać sporą i optymistyczną różnicę pokoleniową.
- Młodzież dzisiaj jest znacznie bardziej otwarta na różnego rodzaju doświadczenia. Dużo łatwiej przychodzi im w gabinecie powiedzieć po prostu wprost, co im dolega. Starsze osoby mają z tym problem. Czasami badanie i rozmowa są dla nich krępujące, choć statystycznie z roku na rok świadomość rośnie - przyznaje urolog.
Lekarz zwraca też uwagę na statystyki, które dla wielu mogą być zaskoczeniem. Rak prostaty to obecnie najczęściej rozpoznawany nowotwór złośliwy u populacji męskiej. Jeszcze kilka lat temu był poza podium, dziś jest na pierwszym miejscu. Z kolei rak jąder dotyka nieco młodszej populacji. Kluczem do sukcesu jest jednak regularna profilaktyka i rezygnacja ze wstydu. Wciąż bardzo aktualne pozostaje słynne powiedzenie lekarzy o pacjentach trafiających do gabinetu: „Dlaczego pan przyszedł? Bo żona mi kazała!”.
Doktor Wierzbicki przypomina też o prostych nawykach i zagrożeniach.
- Europejskie Towarzystwo Onkologiczne zaleca, aby przynajmniej raz w miesiącu - najlepiej po kąpieli czy prysznicu, gdy ciało jest rozluźnione - wykonać samobadanie jąder. Trzeba poznać swoje ciało, zwrócić uwagę na każdy nowy guzek, twardość czy zmianę konsystencji. Z kolei w przypadku prostaty, u panów po 50. roku życia (lub wcześniej, jeśli w rodzinie były obciążenia genetyczne), podstawą jest coroczna wizyta, badanie PSA z krwi oraz badanie perrectum - wylicza ekspert.
Ale to nie wszystko.
- Warto pamiętać, że nowotwory układu moczowego są silnie tytoniozależne. Dzisiejsze e-papierosy, po które sięgają coraz młodsi użytkownicy, drastycznie zwiększają ryzyko zachorowania w przyszłości. Zdrowie nie ma sezonu, dlatego o profilaktyce musimy mówić głośno i bez tabu.
Onkolog bez owijania w bawełnę
Z kolei chirurg-onkolog dr Mikołaj Matyjewicz zwraca uwagę na najczęstszy i zarazem najgroźniejszy błąd pacjentów: zwlekanie i odkładanie wizyty na ostatnią chwilę.
- Słynne „a myślałem, że przejdzie” albo „żona mnie wysłała” słyszymy w gabinecie codziennie - często po dwóch lub trzech latach unikania problemu. A przecież nowotwór nie pyta, nie wybiera czasu i nie patrzy na to, że akurat mamy nawał pracy czy projekt do skończenia. Kiedy pacjent trafia na stół operacyjny, często myślimy sobie: „Gdyby ten człowiek zrobił podstawowe badania trzy lata temu, dzisiaj w ogóle byśmy tu nie byli” - przyznaje onkolog.
Lekarz mocno akcentuje, że wczesne wykrycie daje ogromne szanse na całkowite wyzdrowienie.
- Większość nowotworów na wczesnych etapach jest w pełni wyleczalna. Statystyki różnią się w zależności od typu choroby, ale na wczesnym etapie niemal wszystko można pokonać. Nie bójmy się też biopsji! Wciąż krąży szkodliwe przekonanie, że „jak się nowotwór ruszy, to się rozsypie”. To błąd - biopsja, czyli pobranie wycinka do badania pod mikroskopem, jest absolutnie niezbędna, żeby w ogóle rozpoznać chorobę i dobrać celowane leczenie. Współczesna onkologia to precyzyjnie skrojona terapia. Nie bójmy się operacji - jeśli chirurg proponuje zabieg, to zazwyczaj dlatego, że mamy realną szansę na całkowite wyleczenie pacjenta - podkreśla dr Matyjewicz.
Profilaktyka zaczyna się w szkole
O tym, że nawyki dbania o zdrowie i przełamywanie tabu muszą kształtować się już od najmłodszych lat, przypominał z kolei Paweł Szczepaniak - nauczyciel wychowania fizycznego i ratownik WOPR.
- Już w ramach lekcji wychowania fizycznego i podstawy programowej edukacji zdrowotnej poruszamy z młodzieżą tematykę właściwego odżywiania, aktywnego stylu życia oraz podstawowych badań profilaktycznych. Dzięki temu chłopcy już w wieku 14 czy 15 lat dostają pierwszy impuls, by zacząć nadzorować swoje zdrowie. Taka świadomość budowana w szkole procentuje w dorosłym życiu i sprawia, że w przyszłości młodym mężczyznom znacznie łatwiej pójść do lekarza bez wstydu i strachu - podsumowuje nauczyciel.
Zadbaj o siebie i bliskich
Organizatorzy przypominają: zdrowie nie ma terminu ważności, a o profilaktyce warto i trzeba rozmawiać przez cały rok.
– Zadbajmy o siebie, bo badania to najlepsza polisa ubezpieczeniowa, jaką możemy sobie podarować - podkreśla Piotr Janiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie.
Doskonałą okazją do zrobienia pierwszego kroku i zdobycia rzetelnej wiedzy z pierwszej ręki będzie nadchodzące, wyjątkowe wydarzenie w naszym mieście.
Już 16 listopada o godzinie 10:30 w auli Państwowej Szkoły Muzycznej w Pleszewie odbędzie się otwarte spotkanie z wybitnym autorytetem w dziedzinie medycyny - profesorem Dawidem Murawą, cenionym chirurgiem-onkologiem oraz specjalistą, który od lat z pasją walczy o rozwijanie profilaktyki nowotworowej w Polsce.
Wstęp na spotkanie jest otwarty dla wszystkich mieszkańców Pleszewa i powiatu pleszewskiego - w sposób szczególny zaproszeni są panowie, ale również kobiety, które tak często pełnią rolę dobrych duchów i strażniczek zdrowia w swoich rodzinach. Warto zarezerwować ten czas, przyjść, zadać pytania i przełamać obawy. Ostatnie darmowe wejściówki na to wydarzenie są do odbioru w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie przy ul. Wyspiańskiego.
Komentarze (0)