Samorządowcy nie widzą szans na przeprowadzenie majowych wyborów. Już dziś głośno mówią o tym, że w obecnych realiach jest to zwyczajnie niemożliwe. Nie inaczej jest w Czerminie.
- Najważniejsze jest życie naszych mieszkańców i przedsiębiorców, a nie to, co ma być 10 maja – mówi wprost wójt Sławomir Spychaj.
Sławomr Spychaj nie kryje, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich w maju wydaje się na dziś praktycznie niemożliwe. I zaznacza, że nie wyobraża sobie, aby w obecnej sytuacji, udostępniać lokale np. na szkolenia członków komisji wyborczej.
– Nie namówię pracowników urzędu gminy i nie mam zamiaru ich namawiać, żeby podjęli to wyzwanie – podkreśla Spychaj.
Uważa, że stanowisko gminy Czermin w tym temacie powinno być jednoznaczne.
- Jesteśmy zwolennikami, aby to zagrożenie, bo to jest zagrożenie przesunąć. Polska naprawdę przez brak wyborów się nie załamie. Najważniejsze jest życie naszych mieszkańców i przedsiębiorców, a nie to, co ma być 10 maja