Miłośnicy siatkówki stawili się w hali widowiskowo-sportowej w Gołuchowie, aby pomóc zmagającej się z poważnymi kłopotami zdrowotnymi Oldze Górskiej. Tajemnicza choroba spowodowała, że dziś porusza się na wózku inwalidzkim.
Przypomnijmy, że kłopoty młodej kobiety zaczęły się w 2023 roku od bólu kręgosłupa. Mieszkanka Grodu Żubra swoją historię przedstawiła na portalu siepomaga.pl.
– Moje ciało odmawiało posłuszeństwa etapowo. Najpierw bolał kręgosłup, potem łydki, palce… W końcu nie mogłam biegać, chód też pozostawiał wiele do życzenia. Ciągnęłam za sobą lewą nogę, bo stopa w niej zaczęła opadać – opowiada.
Olga skonsultowała się z fizjoterapeutą i rozpoczęła ćwiczenia, jednak nie przynosiły one oczekiwanych rezultatów. Latem 2023 roku pojawił się kolejny niepokojący objaw – osłabienie kciuka lewej dłoni. Wtedy zdecydowała się na konsultację neurologiczną. Usłyszała diagnozę polineuropatii ruchowej. Otrzymała leki, a później także zastrzyki. Leczenie nie przyniosło jednak poprawy.
fot. FB/hala sportowo-widowiskowa w Gołuchowie
Kobieta nie ustawała w poszukiwaniach przyczyny swojej choroby. Kolejne wizyty u specjalistów, wyjazdy i rehabilitacja sprawiły, że narastały zaległości na studiach. W końcu Olga musiała zrezygnować z nauki. Mimo konsultacji u kolejnych lekarzy nadal nie udało się postawić jednoznacznej diagnozy.
– Potrafiło nagle „odciąć” mi władzę w nogach nawet przy wchodzeniu do tramwaju. W lipcu 2024 roku już chodziłam o kulach – tłumaczy Olga.
Olga rozpoczęła również psychoterapię, aby lepiej radzić sobie ze stresem i lękiem, które dodatkowo wpływały na jej samopoczucie. Obawiała się, że przyczyną jej problemów może być poważna choroba, w tym stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Jak sama podkreśla, wykluczono wariant genetyczny tej choroby, ale nie ma 100% wykluczenia.
Nadzieja i wsparcie
Po powrocie do domu rodzinnego zaczęła rehabilitację w szpitalu.
– Miesiąc ćwiczeń, w tym takich na lokomacie, sprawił, że mój stan nieco się polepszył! Jestem w stanie napiąć mięśnie, poruszyć palcami i stopą! Ale mimo postępów wiem, że mojemu leczeniu czegoś brakuje – opowiada.
Nadzieję daje leczenie immunoglobulinami. Jeszcze przed emisją programu „Sprawa dla reportera”, w którym opowiedziano historię Olgi, kobieta została włączona do programu lekowego.
Przyjaciele postanowili działać
Leczenie i rehabilitacja wymaga dużych nakładów finansowych, dlatego pomóc postanowili jej przyjaciele, którzy zorganizowali charytatywny turniej.
– Uznaliśmy, że trzeba coś zrobić. „Skrzyknęliśmy się” w kilka osób, starych znajomych, którzy razem grali w siatkówkę i udało się nam się przygotować to sportowe wydarzenie – opowiada Jakub Michalak.
Frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów.
– Na początku umówiliśmy się na 12 drużyn, ale było bardzo dużo telefonów, więc rozszerzyliśmy do 15, a później jeszcze do 18. Więcej ekip nie dalibyśmy rady przyjąć, a chętnych w sumie było 27 zespołów – opowiada nasz rozmówca.
18 drużyn zagrało dla Olgi
Stawkę podzielono na trzy grupy, w których grano systemem „każdy z każdym”. Trzy najlepsze zespoły awansowały do fazy finałowej. W turnieju uczestniczyły takiej ekipy jak:
- AKS Volley Team
- Amatorzy;
- Amber Kalisz;
- Gruszka Team
- IronPratt;
- Jedlec;
- Libero Senior;
- LZS Gołuchów;
- Marker Kalisz;
- Palcołamacze;
- Serwis na Wynos;
- Siatkarze po godzinach;
- Sierpacze;
- Team Garcarek;
- Thunder Raszków;
- Volley Kalisz;
- Volvo Grupa Lis;
- Wybrzeże Klatki Schodowej.
W drużynie Amber Kalisz wystąpiła wielokrotna reprezentantka Polski, medalistka mistrzostw Europy - Anna Werblińska, która była gościem specjalnym wydarzenia.
Dochód z imprezy w całości zostanie przekazany na konsultacje lekarskie, niezbędną diagnostykę, leczenie i rehabilitację Olgi. Wpisowe wynosiło 300 zł od drużyny. Ponadto w niedzielne popołudnie w gołuchowskiej hali odbywały się licytacje, była loteria fantowa. Nagrody? Choćby rower, vouchery czy pamiątki sportowe. Nie zabrakło smacznego jedzenia - kawiarenkę prowadziły panie z KGW w Czerminku - czy strefy dla dla najmłodszych gości.
„Nadzieja ma głos”
Kolejne charytatywne wydarzenie na rzecz mieszkanki Gołuchowa odbędzie się 17 października 2026 roku o godz. 17:00 w Kaliszu. Będzie to koncert pod hasłem „Nadzieja ma głos”. Olgę możecie wspierać również za pośrednictwem portalu siepomaga.pl. Link do zbiórki - kliknij TUTAJ.
Komentarze (0)